Polak miał grać w Lidze Mistrzów. Nie zagra. Klub nawet go nie zgłosił

Maik Nawrocki obiecująco zaczął sezon w Celticu, ale po kilku spotkaniach doznał kontuzji i musi pauzować. Nie wiadomo, kiedy wróci do gry, ale wydaje się, że nastąpi to nieprędko - klub nie zgłosił go do występów w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
Maik Nawrocki
screen z https://www.youtube.com/watch?v=p6zAj3Iw67s

Maik Nawrocki tego lata przeszedł z Legii Warszawa do Celticu za pięć milionów euro. W nowym zespole szybko wywalczył sobie mocną pozycję, pierwsze trzy spotkania rozpoczął w wyjściowym składzie. Problem pojawił się pod koniec sierpnia, gdy doznał kontuzji uda i od tamtego czasu nie gra.

Zobacz wideo Świderski: To się wydarzyło nie pierwszy raz w tych eliminacjach

Maik Nawrocki wypadnie z gry na dłużej? Celtic nie zgłosił go do Ligi Mistrzów

Początkowo szkockie media informowały, że polski obrońca będzie pauzował co najmniej do rozpoczęcia przerwy reprezentacyjnej. Tak też się stało, nie znalazł się w kadrze na spotkania z St. Johnstone (0:0) oraz Rangersami (1:0).

Przerwa Nawrockiego może znacząco się wydłużyć. Świadczy o tym decyzja Celticu, który nie zgłosił go do występów w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Na 23-osobowej liście znalazło się czterech innych stoperów: Nat Phillips, Gustaf Lagerbielke, Cameron Carter-Vickers i Stephen Welsha. Dwaj ostatni jeszcze niedawno także mieli problemy zdrowotne, ale zapewne są bliżej powrotu do gry niż 22-latek.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Polak ma czego żałować, gdyż nigdy wcześniej nie występował w LM i jeszcze poczeka na debiut. W tym sezonie Celtic trafił do grupy z Atletico Madryt, Lazio oraz Feyenoordem. Rywale są wymagający, ale zespół z Glasgow może powalczyć o awans albo przynajmniej trzecie miejsce, dające prawo gry w fazie pucharowej Ligi Europy.

Celtic dobrze radzi sobie w lidze. Gorzej w pucharach

Od startu rozgrywek ligowych mistrzowie Szkocji są w dobrej formie. Z czterech spotkań trzy wygrali i jedno zremisowali i z 10 punktami są liderem tabeli. Jednocześnie mają już na koncie sporą wpadkę, odpadli z Pucharu Ligi Szkockiej po porażce 0:1 z Kilmarnock w drugiej rundzie.

Więcej o: