W grudniu 2022 roku Argentyna wywalczyła mistrzostwo świata. W finale dopiero po rzutach karnych pokonała Francję (3:3, rz. k. 4-2). Bohaterem spotkania, podobnie jak i całego mundialu został Leo Messi. Zdobył ostatecznie siedem goli i trzy asysty, dzięki czemu został wybrany MVP turnieju. Mimo że kolejny czempionat odbędzie się dopiero w 2026 roku, to poszczególny drużyny już rozpoczęły walkę o awans. W ich gronie znaleźli się też piłkarze Lionela Scaloniego. W nocy z czwartku na piątek rozegrali pierwszy mecz eliminacji MŚ, w którym znów błysnął nie kto inny, jak Messi.
Na inaugurację Argentyna zmierzyła się z Ekwadorem. I choć to mistrzowie świata zdominowali rywali i częściej utrzymywali się przy piłce (71 procent), to nie przekładało się to na groźne strzały. Łącznie oddali ich 13, ale tylko cztery powędrowały w światło bramki. Dla porównania rywale zmusili bramkarza Argentyny do interwencji trzykrotnie.
Niemoc gospodarzy trwała do 78. minuty. Wówczas sędzia podyktował rzut wolny dla Argentyny. Do piłki ustawionej tuż przed polem karnym podszedł Messi, który ponownie przypomniał o swoim geniuszu. W przeszłości piłkarz zwykł zamieniać takie okazje na bramki. Podobnie było i tym razem.
Przymierzył piłkę idealnie i posłał ją tuż nad murem. Takiego strzału nie spodziewał się nawet golkiper Ekwadoru, który nie pokusił się o interwencję - odprowadził jedynie futbolówkę wzrokiem do siatki. Jak się później okazało, był to gol na wagę triumfu Argentyny. W kolejnym meczu piłkarze Scaloniego zmierzą się z Boliwią. Starcie zaplanowano na wtorek 12 września.
Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl.
Tym samym Messi po raz kolejny udowodnił, że pesel to w jego przypadku jedynie liczba. Mimo że ma już 36 lat, to właśnie przeżywa "drugą młodość", przynajmniej na boisku. Świadczą o tym jego wyniki w rywalizacji klubowej. Latem przeniósł się z PSG do Interu Miami i już poprowadził drużynę do pierwszego triumfu - w Leagues Cup. Teraz pomaga zespołowi w odrobieniu strat w MLS. Po przyjeździe do Ameryki rozegrał już 11 meczów, w których zdobył 11 goli i pięć asyst.