Rok temu Manchester United zainwestował w Antony'ego niemal 100 milionów euro, ale Brazylijczyk wciąż nie potrafi czarować tak skutecznie, jak to robił w Ajaksie Amsterdam. Do tej pory wystąpił w klubie z Old Trafford 48 razy, strzelił osiem goli i zanotował trzy asysty. Ale nie najwyższa forma 23-latka to obecnie jego najmniejsze zmartwienie.
Na początku czerwca ESPN poinformował, że piłkarz miał znęcać się nad swoją byłą partnerką, Gabrielą Cavallin, która zdecydowała się złożyć zeznania na policję w Sao Paulo. Natomiast brazylijski portal UOL otrzymał dostęp do zdjęć, nagrań i zeznań świadków związanych ze śledztwem. Dokumenty, do których mieli wgląd dziennikarze, mają ujawniać groźby, zastraszanie i agresję ze strony Antony'ego.
- Jeśli komuś spodobało się moje zdjęcie, to wywoływał kłótnię. Jeśli byliśmy w restauracji, a ja wychodziłam do łazienki, to myślał, że jest źle. Jak poszliśmy na imprezę, a ja się z kimś przywitałam, to już chciał krzyczeć - mówiła Cavallin cytowana przez UOL. W ubiegły piątek DJ-ka wniosła kolejną skargę przeciwko skrzydłowemu, ale tym razem na komisariacie w Manchesterze.
"Od początku podchodziłem do tej sprawy poważnie i z pełnym szacunkiem, udzielając odpowiednich wyjaśnień organom policji. Dochodzenie toczy się pod kuratelą wymiaru sprawiedliwości, w związku z czym nie mogę upubliczniać jego przebiegu. Mogę jednak z całą pewnością stwierdzić, że oskarżenia są fałszywe i przedstawione dowody i kolejne, które mają zostać przedstawione, pokazują, że jestem niewinny w związku z wygłoszonymi oskarżeniami. Moja relacja z panią Gabrielą była burzliwa, zdarzały się ataki słowne z obu stron, ale nigdy nie stosowałem żadnej agresji fizycznej" - odpowiada Antony.
W 2021 roku Antony zadebiutował w kadrze Brazylii i do dziś uzbierał 15 występów. Na razie nie powiększy swojego dorobku.
"W świetle kolejnych faktów, które wyszły na jaw w poniedziałek (04/09) dotyczących zawodnika Manchesteru United Antony’ego i które muszą zostać zbadane, a także w celu zabezpieczenia rzekomej ofiary zawodnika reprezentacji Brazylii, brazylijska federacja informuje, że piłkarz został usunięty z reprezentacji Brazylii" - czytamy w oświadczeniu.
Pod koniec stycznia ubiegłego roku Mason Greenwood został oskarżony przez swoją dziewczynę Harriet Robson o gwałt i pobicie. Kobieta ujawniła, że młody zawodnik zmuszał ją do seksu. Jeszcze przed rozpoczęciem dochodzenia Manchester United zawiesił piłkarza oraz zabronił mu również trenować na klubowych obiektach.
Dochodzenie w sprawie rzekomego gwałtu Greenwooda trwało rok, ale ostatecznie nie stanął on nawet przed sądem. Prokuratura wycofała wobec niego wszelkie zarzuty, po tym jak kilkunastu świadków zaprzeczyło wcześniejszym zeznaniom i odmówiło dalszej współpracy. Ostatecznie Greenwood trafił do hiszpańskiego Getafe, choć przez moment wydawało się, że w Europie klubu nie znajdzie.