W ostatniej kolejce Cash zdobył dwie bramki w niecały kwadrans, a Aston Villa wygrała 3:1 z Burnley i odniosła swoje drugie zwycięstwo z rzędu. Tym samym klub reprezentanta Polski awansował na 7. miejsce w tabeli Premier League.
Taką samą pozycję Aston Villa zajęła na koniec poprzedniego sezonu. Dzięki temu zespół Matty'ego Casha dostał teraz szansę gry w europejskich pucharach. Angielski klub rozpoczął kwalifikacje od spotkań ze szkockim Hibernianem w IV rundzie eliminacji do Ligi Konferencji Europy. Pierwszy mecz drużyna Polaka wygrała aż 5:0, więc rewanż przed własnymi kibicami zapowiadał się na formalność.
Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
I tak też było. Aston Villa wygrała 3:0 i ponownie miała pełną kontrolę nad meczem. Anglicy dwa gole zdobyli już w pierwszej połowie. Po przerwie na boisku pojawił się Cash, który potrzebował zaledwie kilkunastu minut, żeby podwyższyć prowadzenie. Reprezentant Polski wykorzystał fakt, że bramkarz rywali odbił przed siebie piłkę uderzoną z rzutu wolnego i dobił ją do siatki.
Tym samym Aston Villa wygrała dwumecz z Hibernianem aż 8:0 i wywalczyła awans do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. To pierwszy raz od sezonu 2008/09, gdy ten klub zagra w fazie grupowej europejskich pucharów. Wtedy Anglicy występowali w Pucharze UEFA, gdzie awansowali do 1/16 finału, w której przegrali z CSKA Moskwa. Największym sukcesem w historii klubu jest wygrana w Pucharze Europy Mistrzów Klubowych (dzisiejszej Lidze Mistrzów) w sezonie 1981/1982.