Arturo Vidal wywołał burzę kilkoma słowami. "Potem się zabił" [WIDEO]

Arturo Vidal po raz kolejny dopuścił się niefortunnej wypowiedzi. - To był mój pierwszy gol w Europie, dla Leverkusen. Słuchajcie, ten bramkarz później wpadł w depresję i się zabił - powiedział na swoim kanale na Twitchu nawiązując do śmierci bramkarza Roberta Enke.

Arturo Vidal w przeszłości występował m.in. w barwach FC Barcelony, Juventusu, Interu Mediolan czy też Bayernu Monachium. Kilka tygodni temu dołączył do brazylijskiego Athletico-PR z Flamengo. W bieżących rozgrywkach ligi brazylijskiej wystąpił już 11 razy. 36-latek znany jest także z prowadzenia transmisji na Twitchu.

Zobacz wideo Polska ma kolejny imponujący stadion! Sportowa perełka

Arturo Vidal zanotował wpadkę. Niefortunna wypowiedź o zmarłym piłkarzu

To właśnie na Twitchu podczas ostatniej transmisji reprezentant Chile zanotował sporą wpadkę. Piłkarz dość niefortunnie wypowiedział się o zmarłym w 2009 roku Robercie Enke, który popełnił samobójstwo, skacząc pod pociąg. Jak w ogóle doszło do tematu Niemca na Twitchu Vidala?

Piłkarz zdecydował się na sentymentalne wspomnienia i przypomniał widzom swojego pierwszego gola w Europie. Było to za czasów jego gry w Bayerze Leverkusen. - To był mój pierwszy gol w Europie, dla Leverkusen. Słuchajcie, ten bramkarz później wpadł w depresję i się zabił - powiedział.

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Ta wypowiedź była na tyle niefortunna, że odbiła się szerokim echem w mediach całego świata. Choć piłkarz nie miał prawdopodobnie niczego złego na myśli, to kibice Hannoveru czy bliscy zmarłego Enkego mogli poczuć się urażeni. Nie dziwi więc niesmak, jaki wzbudziła ta wypowiedź wśród fanów futbolu.

To nie pierwszy raz, kiedy Arturo Vidal udzielił kontrowersyjnej wypowiedzi. Kilka tygodni temu uderzył w byłego trenera Jorge'a Sampaoliego nazywając go nieudacznikiem. Pod koniec zeszłego roku po wygranych zmaganiach  w Copa Libertadores prowokował Real Madryt słowami: "skopiemy wam d**y". Nieprzypadkowo więc nazywa się go piłkarzem skandalistą.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.