CD Marathon i FC Motagua to odwieczni rywale w lidze honduraskiej. Ich starcia nazywane są Clasico de las M's, to dwa najpopularniejsze kluby w kraju. Jednak kibice z Tegucigalpy będą wspominać ostatni klasyk jako ten tragiczny.
Fani CD Marathon udali się z Tegucigalpy do miasta San Pedro Sula, aby dopingować ich w wyjazdowym klasyku z Motaguą. Ostatecznie to gospodarze okazali się wyraźnie lepsi, wygrali 3:0. Kibice ze stolicy Hondurasu wracali więc w smutnych nastrojach. Ale najgorsze stało się w drodze powrotnej.
Ich autokar został zaatakowany przez uzbrojoną grupę. Dwa samochody terenowe zajechały drogę, a potem osoby będące w tych pojazdach otworzyły ogień w kierunku autobusu jego pasażerów.
W wyniku ataku zginęły trzy osoby. Wszyscy zmarli w szpitalu w Comayagui. Siedem osób zostało rannych, ale lekarze stwierdzili, że to są jedynie lekkie obrażenia. Ich życiu nie zagraża zatem niebezpieczeństwo.
Policja prowadzi już śledztwo w sprawie, poszukuje napastników. Wykluczono już ich powiązania z Motaguą i kibicami tego klubu.
- Byłoby nieodpowiedzialne powiedzieć, że byli to fani Motagui. Nie byli to kibice, tylko przestępcy. Policja dokłada wszelkich starań, aby ich zidentyfikować - powiedział Edgardo Barahona, zastępca komisarza honduraskiej policji.
Po trzech kolejkach ligi honduraskiej Motagua zajmuje czwarte miejsce z dorobkiem siedmiu punktów. Marathon jest na siódmej pozycji z trzema punktami na koncie. W lidze gra dziesięć zespołów.