To w niej zakochał się napastnik Legii. Piękność z Czech

W czwartek Legia Warszawa rozegra rewanżowe spotkanie z Austrią Wiedeń w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Konferencji. W zespole ze stolicy występuje 34-letni Tomas Pekhart, którego już od wielu lat wspiera żona Adela.

W pierwszym meczu trzeciej rundy kwalifikacji do Ligi Konferencji Europy Legia Warszawa dosyć sensacyjnie przegrała z Austrią Wiedeń 1:2 na własnym stadionie. W czwartek 17 sierpnia piłkarze Kosty Runjaicia spróbują odrobić straty i awansować do ostatniego etapu eliminacji. Bardzo prawdopodobne, że na murawie austriackiego stadionu pojawi się Tomas Pekhart.

Zobacz wideo Lukas Podolski wprost do kibiców Legii Warszawa

Oto żona napastnika Legii Warszawa. Miłość od pierwszego wejrzenia

W lutym 2020 roku Thomas Pekhart przechodził do Legii z hiszpańskiego Las Palmas. Dwa lata później na zasadzie wolnego transferu napastnik przeniósł się do zespołu Gaziantep. Na początku tego roku 34-letni Czech ponownie związał się z polskim klubem rocznym kontraktem.

 

Mierzącemu aż 194 cm napastnikowi z trybun lub przed telewizorem kibicuje żona, Adela Pekhart. W jednym z reportaży Legii kobieta przyznała, że zakochała się w piłkarzu od pierwszego wejrzenia. Para żyje ze sobą już od osiemnastu lat, a w 2015 roku odbył się ślub. W 2019 roku małżeństwo doczekało się potomstwa. Na świat przyszła córeczka, która otrzymała imiona Noelia i Sarah. "Do nas święty Mikołaj przyszedł już trochę wcześniej i załatwił nam najlepsze święta, jakie mogłem sobie wyobrazić. Ogromny szacunek i podziw dla mojej żony Adeli" - pisał wtedy piłkarz Legii.

 

Żona zawodnika "Wojskowych" posiada konto w mediach społecznościowych. Na profilu Instagram chwali się sesjami ciążowymi, czasem spędzanym z ukochanym czy zdjęciami z wakacji. Adela zebrała tam ponad tysiąc obserwujących, którzy śledzą kulisy jej życia.

 
 

Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, mąż Adeli Pekhart rozegrał w Legii Warszawa 113 spotkań, w których strzelił 51 bramek i zaliczył siedem asyst. Początek obecnego sezonu w wykonaniu Czecha jet fenomenalny. Napastnik wychodził na murawę w siedmiu meczach, strzelając sześć bramek. Oby forma dopisała również w czwartkowym rewanżu z Austrią Wiedeń, które odbędzie się o godz. 19:00.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.