W zeszłym sezonie Polska miała sporo reprezentantów we włoskim futbolu. Najlepszymi przykładami są Piotr Zieliński i Bartosz Bereszyński, którzy zdobyli mistrzostwo z Napoli, a także Wojciech Szczęsny z Juventusu. Na zapleczu elity grali m.in. Kamil Glik i Marcin Listkowski, a także nieco zapomniany kadrowicz, który był na mistrzostwach Europy w 2016 roku i na mundialu dwa lata później.
Piłkarz, o którym mowa, to Thiago Cionek. Urodzony w Brazylii zawodnik w przeszłości grał w Jagiellonii Białystok i uzyskał polskie obywatelstwo. W reprezentacji Polski zadebiutował w 2014 roku i był stałym bywalcem na zgrupowaniach zespołu Adama Nawałki. Łącznie uzbierał w kadrze 21 meczów, z czego po jednym na Euro 2016 i mundialu w 2018 roku.
Cionek od 2012 roku gra dla włoskich klubów, z których najbardziej znane to SPAL i Palermo. Lata jego świetności już minęły, chociaż w poprzednim sezonie rozegrał aż 33 mecze dla Reginy w rozgrywkach Serie B. Z zespołem walczył nawet o awans poprzez baraże, ale odpadł po pierwszym spotkaniu.
Jego kontrakt wygasł 30 czerwca i od tamtej pory pozostawał bez klubu. Wszystko zmieniło się w środę 9 sierpnia, kiedy to US Avellino ogłosiło podpisanie z nim dwuletniej umowy. Cionek będzie grał teraz w południowej grupie Serie C, czyli na trzecim poziomie rozgrywkowym we Włoszech. W rozgrywkach zespołów z Kampanii Avellino w poprzednim sezonie zajęło 14. miejsce.
Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Dla Thiago Cionka będzie to już szósty klub w trakcie pobytu we Włoszech. 37-latek powoli zbliża się do zakończenia kariery i niewykluczone, że zrobi to właśnie na Półwyspie Apenińskim. Łącznie ma za sobą już ponad 450 występów w seniorskiej piłce.