Maik Nawrocki od kilku lat świetne prezentował się na boiskach Ekstraklasy. Wychowanek Werderu Brema najpierw pokazał się w Warcie Poznań, skąd został kupiony do Legii Warszawa, w której barwach występował od 2021 do 2023 roku.
Przenosiny do lepszego, zachodniego klubu były tylko kwestią czasu. Przewidywany od dłuższego czasu stał się faktem pod koniec lipca, gdy Nawrocki został ogłoszony piłkarzem Celticu Glasgow, który stołecznemu klubowi zapłacił około pięciu milionów euro. Ostatnio, bo w 2021 roku, Legię na szkocki klub zamienił reprezentant Chorwacji Josip Juranović, który po dwóch latach spędzonych na Celtic Park wypromował się i przeszedł do Unionu Berlin.
Nawrocki pierwszy, choć nieoficjalny, mecz w barwach Celticu rozegrał 1 sierpnia w sparingu przeciwko Athleticowi Bilbao, wygranym przez jego zespół 3:2. Prawdziwy debiut przyszedł jednak kilka dni później, w sobotę 5 sierpnia. Wówczas na inaugurację sezonu ligi szkockiej Nawrocki wyszedł w pierwszym składzie na zespół Ross Country.
Celtic rozpoczął ligowe zmagania od pewnej wygranej 4:2, a Maik Nawrocki na boisku spędził 66 minut, po czym został zmieniony przez Carla Starfelta. Kibice oraz media są pod wrażeniem postawy Polaka na boisku, a wszystko podkreślają znakomite statystyki. Dziennikarz The Athletic Christopher Hamill zebrał liczby 22-latka z tego spotkania i trzeba przyznać, że wyglądają naprawdę dobrze.
Nawrocki w spotkaniu z Ross Country miał 100 proc. skuteczności w pojedynkach jeden na jeden, 93 proc. dokładności podań, czy 10/11 udanych długich piłek. Zaliczył także dwa przechwyty i nie został przedryblowany ani razu. "Pokazał również dobre przyspieszenie/tempo w podaniach" - napisał dziennikarz. Podobnego zdania są autorzy portalu traktującego o Celticu o nazwie Celticnewsnow.com. "Nawrocki wyglądał dobrze i zdawał się być bardzo pewny siebie, szczególnie jak na kogoś, kto ma dopiero 22 lata" - napisali. Zaznaczono także, że Polak wyróżnia się siłą i skutecznością w ataku, a także ma lepszy zasięg podań od Starfelta, który zmienił go na ostatnie pół godziny meczu.
Więcej podobnych treści przeczytasz na stronie Gazeta.pl
Dobre zdanie o grze Nawrockiego wyrazili na Twitterze także sami kibice Celticu. Pod postem klubu informującym o zmianie można przeczytać wiele pozytywnych komentarzy. "Nawrocki był jak ściana, po co go zdejmować?" - napisał jeden z użytkowników. "Gra Nawrockiego to klasa" - skomentował inny fan. Dobrą informacją dla Polaka może być fakt, że wspomniany wyżej Carl Starfelt niedługo opuści Celtic na rzecz hiszpańskiej Celty Vigo. W związku z tym możemy spodziewać się jeszcze więcej występów Nawrockiego w niedalekiej przyszłości.