Jest decyzja sponsora ws. zerwania umowy z PZPN. Wszystko jasne

Gdy afera z Mirosławem Stasiakiem wyszła na jaw, a PZPN zrzucił odpowiedzialność za jego przyjazd do Kiszyniowa na sponsorów, władze firmy Tarczyński S. A. się wściekły i groziły natychmiastowym zerwaniem umowy. Prawnicy sponsora reprezentacji Polski przeanalizowali już, czy to możliwe.

Dzień po oświadczeniu PZPN nt. Mirosława Stasiaka sponsorzy reprezentacji Polski zabierali głos, odcinając się od sprawy obecności na meczu w Kiszyniowie człowieka skazanego za korupcję. Ostatecznie firma Inszury.pl przyznała, że Stasiak poleciał do Mołdawii jako osoba towarzysząca gościa zaproszonego przez nią. Z kolei firma Tarczyński S. A. w bardzo stanowczym oświadczeniu chciała maksymalnie odciąć się od sprawy, nie kryjąc oburzenia taktyką obraną przez PZPN. Poważnie rozważała rozwiązanie umowy ze skutkiem natychmiastowym.

Zobacz wideo Fernando Santos wezwany na dywanik. Specjalne spotkanie w PZPN

Sponsor kadry podjął decyzję ws. współpracy z PZPN

"Traktujemy aktualną sytuację bardzo poważnie, dlatego podjęliśmy decyzję o zakończeniu współpracy z PZPN w obecnej formule. Nie przedłużymy umowy, którą podpisaliśmy we wrześniu 2022 roku, a nasz dział prawny aktualnie analizuje możliwości jej wypowiedzenia w trybie natychmiastowym w obliczu zaistniałych sytuacji" - czytamy w oświadczeniu prezesa spółki, Jacka Tarczyńskiego, z 14 lipca.

Jak dowiedział się portal wirtualnemedia.pl, po kilkunastu dniach analizy umowy firma Tarczyński ostatecznie zdecydowała, że nie będzie w stanie zerwać kontraktu przed terminem. Ale podtrzymano decyzję o tym, by nie przedłużać umowy z PZPN, która wygasa z końcem lipca 2024 r. Sponsor kadry narodowej chce sumiennie wypełnić swoje cele odnośnie działalności w sporcie i przy drużynie, w tym wspierać ją w walce o awans na przyszłoroczne Euro. Jednocześnie liczy, że sytuacja w PZPN szybko ulegnie poprawie.

- Po analizie prawnej umowy nie jesteśmy w stanie skutecznie wypowiedzieć jej w trybie natychmiastowym. Podtrzymujemy jednak decyzję o nieprzedłużeniu podpisanego kontraktu obowiązującego do dnia 31 lipca 2024 roku. Do tego czasu jesteśmy gotowi wypełniać zobowiązania zawarte w umowie, działając dla dobra piłki nożnej i kibiców, ale przede wszystkim wierząc w szybką i zdecydowaną poprawę standardów działania PZPN. Jako sponsor będziemy kibicować Reprezentacji Polski w kolejnych meczach i walce o awans do Mistrzostw Europy w 2024 roku, po których umowa zostanie zakończona - przekazał redakcji wirtualnemedia.pl Jakub Głogowski, communication manager spółki Tarczyński.

Firma Tarczyński S. A. ma status oficjalnego partnera reprezentacji Polski. Niedawno związek utworzył Radę Sponsorów i Partnerów PZPN, której celem będzie "wypracowanie mechanizmów służących wspólnemu budowaniu strategii komunikacji wokół kadry" oraz działań, które mają pozwolić uniknąć w przyszłości takich sytuacji, jak ta ze Stasiakiem. W tej radzie zasiadają przedstawiciele spółki Tarczyński.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.