Wkurzają was transfery do Arabii Saudyjskiej? Przecież Europa robiła to samo

Michał Kiedrowski
Japan Soccer PSG Al Nassr
â°éR?Éë??Y / AP

Na naszych oczach zmienia się sportowa geografia. Można zaklinać rzeczywistość jak szef UEFA i mówić, że Europa pozostanie piłkarskim centrum świata. Historia jednak uczy, że żadne wyższościowe urojenia nie chronią przed wywróceniem stolika.

Lionel Messi gra w MLS, a Cristiano Ronaldo w Arabii Saudyjskiej. Dwóch najpopularniejszych piłkarzy świata wybrało kluby poza Europą. Okazało się, że inne części świata mogą coś zaoferować największym gwiazdom piłki nożnej. Czy to przewrót kopernikański, czy też jednorazowy epizod, to się jeszcze okaże. W każdym razie szum, który powstał z tego powodu, wywołał bardzo różne reakcje. Niektórzy uważają, że Arabia Saudyjska niszczy sport, jaki znamy. Inni bagatelizują sprawę i twierdzą, że nic dobrego poza Europą powstać nie może. Że mieliśmy już plejadę gwiazd w USA z wielkim Pele na czele i skończyło się to spektakularną klapą. Że mieliśmy już chińską ligę, która płaciła piłkarzom gigantyczne pieniądze, by w końcu upaść, bo tak spodobało się miejscowej partii komunistycznej.  

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...