Sadio Mane zagra z Ronaldo. To już pewne

Zaledwie jeden sezon - tyle wytrzymał Sadio Mane w Bayernie Monachium. We wtorek wyczekiwany transfer do Arabii Saudyjskiej stał się faktem. Senegalczyk zagra w Al-Nassr u boku Cristiano Ronaldo. Będzie tam zarabiał 40 mln euro rocznie.

Sadio Mane oficjalnie został zawodnikiem saudyjskiego Al-Nassr. Skrzydłowy po niezbyt udanej przygodzie już po roku opuścił ekipę Bayernu Monachium za ok. 30 mln euro. To czwarty w tym okienku transfer wicemistrzów Arabii Saudyjskiej. Wcześniej sprowadzili oni Marcelo Brozovicia, Seko Fofanę i Aleksa Tellesa. Zimą ich szeregi zasilił zaś Cristiano Ronaldo.

Zobacz wideo Tomasz Hajto dostał prezent od Zbigniewa Bartmana. Bolesny

Sadio Mane oficjalnie w Al-Nassr. Wytrzymał rok w Bayernie i poszedł się dorobić

Jak ustaliło Sky Sports, 31-latek podpisał kontakt do końca czerwca 2027 r. i ma zarabiać 40 mln euro rocznie. Jeżeli więc pozostanie w klubie do końca obowiązywania umowy, wzbogaci się o 160 mln euro. Al-Nassr z dumą ogłosiło pozyskanie gwiazdy reprezentacji Senegalu w mediach społecznościowych. Opublikowało specjalny filmik powitalny.

Zaledwie rok temu Mane zamienił FC Liverpool na Bayern Monachium. Mistrzowie Niemiec wydali na niego 32 mln euro. W stolicy Bawarii zupełnie się nie sprawdził. W 38 meczach zdobył 12 bramek i zaliczył sześć asyst. Do tego doszły problemy pozasportowe. Piłkarz po przegranej z Manchesterem City w Lidze Mistrzów uderzył pięścią w twarz kolegę z szatni Leroya Sane. Został za to zawieszony i ukarany grzywną. Choć szybko wrócił do składu, jego pozycja w drużynie wyraźnie spadła.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Ostatnio Mane wybrał się z Bayernem na przedsezonowe tournee do Japonii. Zagrał 45 minut w towarzyskim meczu z Manchesterem City (1:2), ale w kolejnym z Kawasaki Frontale (1:0) już nie wystąpił, gdyż negocjował w tym czasie warunki kontraktu.

W Arabii Saudyjskiej Mane będzie współpracował przede wszystkim z Cristiano Ronaldo. To właśnie ten duet będzie miał zapewnić Al-Nassr mistrzostwo kraju. W poprzednim sezonie ta sztuka się nie udała. Zespół słynnego Portugalczyka zajął drugie miejsce, ustępując w tabeli jedynie Al-Ittihad.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.