Jay-Z chce kupić piłkarskiego giganta, choć jest fanem ich odwiecznego rywala

Brytyjski dziennik "Daily Mail" przekazał, że popularny raper Jay-Z chce wykupić większościowe udziały w Tottenhamie i zostać jego właścicielem. - Powiedział, że jest zainteresowany kupnem, jeśli uzna, że cena jest odpowiednia - przekazał jego współpracownik w wywiadzie dla "Daily Express". Od wielu lat gwiazdor kreuje się jednak na fana odwiecznego rywala angielskiego klubu.
Fot. Mark J. Terrill / AP

Nie tak władze Tottenhamu wyobrażały sobie ubiegły sezon Premier League. Ich zespół zajął dopiero ósme miejsce w tabeli, które nie zagwarantowało mu nawet szansy udziału w rozgrywkach Ligi Konferencji Europy. W trakcie sezonu doszło do zmiany na ławce szkoleniowej. Antonio Conte pożegnał się z posadą, a jego następcą został Ryan Mason. Jak się okazuje, w najbliższym czasie może dojść do kolejnej roszady, ale tym razem na stanowisku właściciela klubu.

Zobacz wideo Sonny Kittel szczerze o reprezentacji Polski: Słyszałem, że Boniek...

Jay-Z chce zostać właścicielem Tottenhamu. Od wielu lat kreuje się na fana odwiecznego rywala

Jakiś czas temu informowaliśmy o tym, że dotychczasowy właściciel Tottenhamu Joe Lewis został postawiony przez amerykańską prokuraturę w stan oskarżenia. Rzekomo biznesmenowi przedstawiono 19 zarzutów związanych z korupcją, a cały akt oskarżenia ma aż 29 stron. Grozi mu nawet do 25 lat więzienia.

"Daily Mail" podało w niedzielę, że sytuację chce wykorzystać popularny raper Jay-Z. Jest on już współwłaścicielem zespołu NBA Brooklyn Nets, a ponadto nie tak dawno jego firma RocNation Sports podpisała strategiczne partnerstwo z piłkarską Serie A.

- Zobaczymy, jak rozwiąże się sprawa z panem Lewisem. Jay powiedział, że jest zainteresowany kupnem, jeśli uzna, że cena jest odpowiednia. Uważa, że jest to w jego zasięgu, zwłaszcza kiedy pomogą mu inni inwestorzy - powiedział jeden z jego współpracowników w wywiadzie dla "Daily Express".

Gdyby faktycznie raper został właścicielem Tottenhamu, byłaby to spora niespodzianka, zwłaszcza że od wielu lat kreuje się na wielkiego fana Arsenalu. "Kiedy Thierry Henry był piłkarzem Arsenalu i miałem okazję zobaczyć go na murawie, to zachwycałem się, jakim jest niesamowitym zawodnikiem. Od tamtej pory jestem wielkim fanem klubu" - przekazał w 2010 roku, w rozmowie dla magazynu NME. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na Gazeta.pl

Szacowany majątek rapera wynosi 2,5 mld dolarów, podczas gdy magazyn Forbes wycenił Tottenham w tym roku na 2,8 mld dol. Jego żona Beyonce ma jednak również spory kapitał, który szacuje się na ok. 500 mln dol. Niewykluczone zatem, że w niedalekiej przyszłości Jay-Z może zająć miejsce 86-letniego Joe Lewisa i kupić większościowe udziały w Tottenhamie.

Więcej o: