Carlitos w sierpniu ubiegłego roku wrócił do Legii Warszawa. Właściciele klubu wiązali z nim spore nadzieje, biorąc pod uwagę bardzo dobre występy w stolicy w sezonie 2017/2018, który zakończył jako król strzelców ekstraklasy. Druga przygoda hiszpańskiego napastnika z wicemistrzem kraju nie jest jednak tak udana, co sprawiło, że pojawiły się informacje o jego odejściu.
W greckich mediach mówiło się o tym, że 33-latek zostanie piłkarzem hiszpańskiego drugoligowca, Eldense. Byłby to kolejny powrót w jego karierze. Carlitos występował w tym zespole w sezonie 2015/16. Wystąpił w tym czasie w 35 meczach, w których strzelił 13 goli. Na drodze do sfinalizowania tego transferu stanęły jednak kwestie finansowe, których nie dało się przeskoczyć.
Hiszpan cieszył się również zainteresowaniem klubów z ligi cypryjskiej (AEK Larnaca, AEL Limassol czy APOEL Nikozja) oraz greckiego PAS Lamia 1964. Ostatecznie wybór padł na ostatni z wymienionych zespołów. Po nieudanych rozmowach z Eldense napastnik wrócił do rozmów z Grekami. Te zakończyły się sukcesem, co klub potwierdził w czwartek w mediach społecznościowych. Szczegóły transferu nie są jeszcze znane.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Carlitos powróci tym samym do ligi greckiej, którą opuścił na rzecz gry w Legii. W latach 2020-2022 Hiszpan był zawodnikiem Panathinaikosu Ateny. W tym czasie wystąpił w barwach zespołu w 70 spotkaniach, w których strzelił 18 bramek i zanotował sześć asyst.
Legia Warszawa ma za sobą udany początek nowego sezonu. W pierwszym meczu ekstraklasy pokonała 3:0 jednego z beniaminków, ŁKS Łódź. Wczoraj zespół ze stolicy rozpoczął z kolei rywalizację w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Wyjazdowe spotkanie z Ordabasy zakończyło się remisem 2:2.