Bestialski atak i potworna kontuzja. Debiut polskiego piłkarza w cieniu dramatu

Wrexham zaskoczył Manchester United, wygrywając w meczu towarzyskim 3:1. Zwycięstwo walijskiego zespołu nastąpiło po dramatycznych wydarzeniach z początkowych fragmentów spotkania. Zderzenie z bramkarzem sprawiło, że Paul Mullin musiał zostać przewieziony do szpitala. Jak się okazało, doznał poważnego urazu.
Paul Mullin uspokoił kibiców
AP//Paul Mullin/Instagram

Manchester United rozegrał w nocy z wtorku na środę czwarte spotkanie towarzyskie przed rozpoczęciem kolejnego sezonu Premier League. Po trzech zwycięstwach zawodnicy Erika ten Haga musieli sensacyjnie uznać wyższość walijskiego Wrexhamu i przegrali 1:3. Porażka zespołu nie jest jednak najszerzej komentowanym tematem.

Zobacz wideo Kaczmarek: Egzamin? Nie, najważniejszy jest wynik i awans

Porażka United w cieniu bezmyślnego zachowania bramkarza. "To powinna być czerwona kartka"

Już w początkowych fragmentach tego starcia doszło do dramatycznych wydarzeń. Napastnik Wrexhamu Paul Mullin próbował w 12. minucie pokonać bramkarza United strzałem głową. Nathan Bishop zainterweniował jednak w zdecydowany sposób, wbijając się barkiem w bok rywala. Brawurowa interwencja spowodowała przerwę w grze, po której Mullin opuścił boisko z maską tlenową na twarzy i został przewieziony do szpitala. Tam okazało się, że zawodnik ma przebite płuco. 

Niedługo później napastnik walijskiego klubu umieścił w relacji na Instagramie zdjęcie ze szpitalnego łóżka. - Dziękuję wam za wszystkie wiadomości! U mnie wszystko dobrze! - zapewnił.

Paul Mullin w szpitalu
Paul Mullin w szpitaluPaul Mullin/Instagram

Bishop został za tę interwencję ukarany żółtą kartką. Zdaniem prezesa Wrexhamu, Phila Parkinsona, arbiter potraktował go zbyt łagodnie. - To powinna być czerwona kartka. Było to bardzo niebezpieczne i odebrało szansę na zdobycie bramki, a dodanie tych dwóch scenariuszy powinno oznaczać usunięcie go z boiska - stwierdził wprost, cytowany przez "The Sun".

Wrexham zaimponował "odpornością". 18-letni Polak zadebiutował w United

Wydarzenia związane z napastnikiem nie wpłynęły negatywnie na Wrexham. Zespół z Walii w pierwszej połowie zanotował dwa trafienia i objął prowadzenie. United starało się jeszcze walczyć i w doliczonym czasie gry zdobyło bramkę kontaktową. Zapał zawodników ten Haga ostudził w 69. minucie Sam Dalby, strzelając bramkę na 3:1.

- Oczywiście Paul Mullin jest naszym talizmanem. Sposób, w jaki piłkarze zareagowali po tym zdarzeniu, był moim zdaniem wyjątkowy. O to nam chodzi jako grupie - odporność, trzymanie się razem - skomentował Parkinson.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Spotkanie to miało polski wątek. W 60. minucie na murawie pojawił się 18-letni pomocnik Maxi Oyedele. Reprezentant młodzieżowej reprezentacji Polski niedawno trenował z pierwszym składem Manchesteru, a teraz zadebiutował w seniorskiej drużynie. Fakt ten napawa optymizmem przed startem nowego sezonu i daje nadzieję, że Oyedele już niedługo rozegra premierowe spotkanie w Premier League. 

Więcej o: