Niespełniona gwiazda Premier League przerzuciła się na inny sport. Wkrótce debiut

Jack Wilshere ma dopiero 31 lat, ale od roku nie gra już w piłkę. Wychowanek Arsenalu, który miał być wielką gwiazdą, rozpoczął treningi bokserskie i chce stoczyć debiutancką walkę. Wymarzonym rywalem jest piłkarz z Premier League.
FRANK AUGSTEIN/AP

Jack Wilshere to jeden z największych zmarnowanych talentów w historii brytyjskiego futbolu. Gdy miał 16 lat, to debiutował w Premier League. W tym samym sezonie, w 2008 r., wychowanek Arsenalu wystąpił też w Lidze Mistrzów

Zobacz wideo Małysz o pojedynku Żyły z Peszko: Chciałbym zobaczyć taką walkę!

Regularnie w londyńskim zespole zaczął grać dopiero w rozgrywkach 2010/11. W Premier League rozegrał 35 meczów, a w Lidze Mistrzów zrobił wrażenie nawet na gwiazdach Barcelony Pepa Guardioli.

- Nie chcę obrazić żadnego Anglika, ale Wilshere nie jest typowym brytyjskim piłkarzem. Potrafi zagrać piłkę z każdej szerokości boiska i imponuje celnością. W dodatku jest waleczny i świetny technicznie. Rozmawiałem o nim z Pepem. Tacy graczy mu bardzo imponują - chwalił Anglika Xavi, wtedy pomocnik Barcy, a dziś jej trener.

Niestety, tuż przed kolejnym sezonem Wilshere zerwał więzadło w stawie skokowym. - Jedna kontuzja spowodowała lawinę kolejnych. Powinien grać w topowych klubach. To jeden z największych talentów, jakie widziałem - mówił o nim Wojciech Szczęsny na kanale "Foot Truck".

Po tym jak odszedł z Arsenalu, grał też w Bournemouth czy w West Hamie, ale nadal dręczyły go urazy. W 2021 roku sytuacja była tak zła, że rozważał zakończenie kariery, bo udał się na testy do włoskiego Como, ale nie potrafił się nawet przebić w klubiku z Serie B. Jego agenci rozsyłali CV wszędzie, nawet trafiły do Polski. Jednak wychowanek Arsenalu chciał zarabiać około 350 tys. euro rocznie, co odstraszyło polskie kluby. W wieku 30 lat trafił do ligi duńskiej, ale Aarhus GF też nie podbił. Rok temu zakończył karierę i skupił się na pracy z drużyną Arsenalu U-18. Przy okazji ciężko pracuje na bokserskich treningach.

Wilshere zostanie pięściarzem?

31-latek był ostatnio gościem w podcaście The George Groves Boxing Club, gdzie zdradził, że trenuje boks w klubie zarządzanym przez Chrisa Evangelou, który w latach 2009-2016 wygrał 13 walk, a trzy przegrał.

- Chciałbym się z kimś zmierzyć. Najlepiej z kimś, kogo znam. Kojarzcie Aarona Cresswella? Grałem z nim w West Hamie. Pamiętam, że lubił udawać, że z kimś walczy. Myślę, że mógłbym z nim się sprawdzić. Jesteśmy podobnego wzrostu, mamy podobną wagę - powiedział Wilshere.

Aaron Cresswell nadal jest piłkarzem West Hamu, gdzie występuje od 2014 roku. 33-latek rozegrał w londyńskim klubie ponad 300 spotkań.

Więcej o: