Sceny. Selekcjoner narozrabiał. Zero skruchy. "Zrobiłbym to jeszcze raz"

Chorwacka krew daje o sobie znać także w Azji. Przekonali się o tym kibice oglądający mecz Indie - Pakistan w ramach Mistrzostw SAFF, podczas którego selekcjoner gospodarzy Igor Stimac nie pozwolił piłkarzowi rywali wykonać stałego fragmentu gry, za co został usunięty z boiska.
Igor Strimac
fot. screen / Twitter Igor Strimac

Mistrzostwa SAFF to turniej piłkarski rozgrywany w południowej Azji, odbywający się co dwa lata. Bierze w nim udział osiem drużyn z regionu, które rywalizują o tytuł najlepszego zespołu Południowoazjatyckiego Stowarzyszenia Współpracy Regionalnej. Tytułu zdobytego przed dwoma laty bronią Indie, których obecnym selekcjonerem jest Igor Stimac, który w przeszłości prowadził także reprezentację Chorwacji.

Zobacz wideo Sektor Jakuba Błaszczykowskiego na meczu Polska - Niemcy. Kibicuje brat Dawid

Hindusi pewnie prowadzili, ale trener im pomógł

Na początek rywalizacji kadra narodowa Indii musiała się zmierzyć w pełnym politycznych podtekstów meczem z Pakistanem. Napięta sytuacja w Kaszmirze często przenosi się także na trybuny i boisko, przez co na murawie bywa bardzo gorąco.

Mimo zdecydowanej przewagi Hindusów od początku spotkania także i tym razem na stadionie w Bangalore zrobiło się gorąco. Mimo prowadzenia 2:0 gospodarze pod koniec pierwszej połowy musieli uważać na wzmożone ataki Pakistańczyków. Wówczas do akcji wszedł Igor Stimac, który przeszkodził jednemu z rywali w wykonaniu rzutu z autu, wybijając mu piłkę z rąk. Sędziowie nie mieli wątpliwości, selekcjoner zasłużył na czerwoną kartkę i usunięcie z ławki rezerwowych.

Mimo braku trenera przy linii bocznej, w drugiej połowie Hindusi ponownie byli lepsi od rywali, ostatecznie wygrywając 4:0. W ten sposób gospodarze zbliżyli się do obrony zdobytego przed dwoma laty tytułu.

Stimac zaskoczył. "Zrobiłbym to jeszcze raz"

Gdy pomeczowe emocje opadły, trener Stimac postanowił zabrać głos w sprawie swojego zachowania w mediach społecznościowych. Mało kto jednak mógł spodziewać się takiego wpisu po doświadczonym szkoleniowcu. Chorwat przyznał, że jest od tego, by pomagać swojemu zespołowi w trudnych momentach i gdyby było trzeba, zrobiłby wszystko jeszcze raz.

- Futbol to gra pełna pasji, szczególnie gdy bronisz barw narodowych. Możecie mnie kochać albo nienawidzić za wczorajsze zachowanie, ale jestem wojownikiem i jeśli byłoby trzeba, zrobiłbym to jeszcze raz, by chronić swoich chłopców przed niesprawiedliwymi decyzjami - napisał Stimac.

Kolejne spotkanie w Mistrzostwach SAFF reprezentacja Indii rozegra w sobotę 24 czerwca. Przeciwnikiem podopiecznych trenera Stimaca będą piłkarze z Nepalu, którzy 2 lata temu przegrali z Hindusami dopiero w finale.

Więcej o: