"Nie jestem przyzwyczajony do takiego widoku". Guendogan skomentował grę Błaszczykowskiego

Jakub Błaszczykowski zagrał po raz ostatni w reprezentacji Polski. Udział byłego kapitana kadry w meczu z Niemcami zaskoczyła jego byłego kolegę z Borussii Dortmund Ilkaya Guendogana. Piłkarz był zdziwiony, że Błaszczykowski... wciąż gra w piłkę.
Jakub Błaszczykowski i Ilkay Guendogan
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl Screenshot YT: https://www.youtube.com/watch?v=eZj7SUhVaTw

Jakub Błaszczykowski zagrał 109 meczów w reprezentacji, strzelając 21 goli. Z Niemcami miał szansę na kolejnego, ale przegrał pojedynek z obrońcą. Gdyby trafił, pożegnanie z kadrą byłoby kompletne.

Zobacz wideo Lewandowski: Gdy Kuba pojawił się na zgrupowaniu czuło się coś wyjątkowego

Guendogan zaskoczony. Myślał, że Błaszczykowski dawno skończył karierę

Krótkim, szesnastominutowym występem Błaszczykowskiego był zszokowany Ilkay Guendogan. Piłkarz Manchesteru City, o którym od kilku tygodni krążą plotki, że może zagrać w FC Barcelonie u boku Roberta Lewandowskiego, przyznał w rozmowie z kanałem Łączy Nas Piłka, że wydawało mu się, iż Błaszczykowski... dawno skończył karierę. 

- Szczerze mówiąc, byłem zaskoczony, bo do dzisiejszego poranka nie wiedziałem, że to będzie ostatni mecz Kuby w reprezentacji. Szczerze mówiąc, wydawało mi się, że od kilku lat jest już na emeryturze i nie gra w piłkę. Wydaje mi się, że było to dzisiaj widać na boisku, po 10-15 minutach był dość mocno zmęczony. Nie jestem przyzwyczajony do takiego widoku, bo gdy graliśmy razem, zawsze był pełnym energii, rozbieganym zawodnikiem, grającym na wysokiej intensywności. Widać było, że nieco się postarzał, to było całkiem zabawne - mówił reprezentant Niemiec.

Całą wypowiedź Guendogana można obejrzeć na kanale Łączy Nas Piłka (od 19:17).

 

Ilkay Guendogan nie żałował Błaszczykowskiemu pochwał. Pomocnik wspominał m.in. wspólny czas w Borussii Dortmund.

- To był dla nas fantastyczny czas, pełen sukcesów. Dzielimy razem niezwykłe wspomnienia z boiska. Nie widziałem go już od dłuższego czasu, więc fantastycznie było móc ponownie się spotkać. On był częścią magicznej polskiej trójki z Dortmundu, razem z "Piszczem" i "Lewym". Jestem dumny i czuję się uprzywilejowany, że mogłem grać z nim w jednej drużynie - dodał. 

Jakub Błaszczykowski kończy karierę reprezentacyjną

Dzięki 109 spotkaniom rozegranym w reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski jest drugim najczęściej występującym piłkarzem w biało-czerwonych barwach. Gdyby nie urazy, meczów miałby pewnie więcej, ale tego już nie odzyska.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Z powodu kontuzji pleców Błaszczykowski nie pojechał na mundial w 2006 roku, uraz wykluczył go też z udziału w Euro 2008. Na obu turniejach Polska odpadała już w fazie grupowej. Na Euro 2012 strzelił gola z Rosją i miał asystę w meczu z Grecją, ale Polska nie wyszła z grupy. Na turnieju we Francji pojechał i był liderem drużyny, która doszła do ćwierćfinału i to mimo tego, że w trakcie eliminacji do Euro 2016 stracił opaskę kapitańską na rzecz Roberta Lewandowskiego. Jego ostatni turniej to mistrzostwa świata w Rosji. Nieudane dla Polski i Błaszczykowskiego, który zagrał tylko w przegranym meczu z Senegalem (1:2). 

Pożegnanie Błaszczykowskiego z reprezentacją Polski na pewno można określić jako słodko-gorzkie. Nie odbyło się naturalnie, gdy był jeszcze w formie, a dopiero pod koniec kariery. Nie ma jednak wątpliwości, że piłkarz zasłużył na laury, którymi jest obsypywany w ostatnich dniach.

Więcej o: