Najbardziej niepiłkarskie województwo w Polsce. Nie było tam ekstraklasy, a na I ligę czekają 12 lat

Nieco ponad milion ludzi mieszka w województwie lubuskim i aż trudno uwierzyć, jak bardzo niepiłkarski jest to teren. Żaden z klubów z tego regionu nigdy nie grał w ekstraklasie, na I ligę czekają tam 12 lat. Na dodatek na poziomie centralnym nie mają żadnego przedstawiciela.
Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Obecnie na poziomie centralny, a więc od drugiej ligi do ekstraklasy nie ma ani jednego klubu z województwa lubuskiego. Wielu pewnie pomyśli o Zagłębiu Lubin, ale nie, Lubin leży w województwie dolnośląskim. Na prawie 14 tysiącach metrów kwadratowych żyje nieco ponad milion osób, co czyni lubuskie drugim najmniej zaludnionym województwem w kraju. Wytłumaczenia na tak niepiłkarską historię tego regionu nie ma, bo przecież mniejsze województwo opolskie obecnie ma swojego przedstawiciela nawet w I lidze. 

Zobacz wideo Pudzianowski znów zleje Najmana? "Na pewno zaprezentowałbym się lepiej"

Nigdy nie mieli ekstraklasy, a I ligi nie widzieli od ponad dekady. Klubów sporo, sukcesów zero

Aż trudno w to uwierzyć, ale żaden klub z lubuskiego nigdy nie grał na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Trudno szukać tam wielkich firm polskiej piłki, ale z pewnością kibice pamiętają o Stilonie i Warcie z Gorzowa Wielkopolskiego oraz Lechii Zielona Góra. Ostatni zespół sprawił nawet niespodziankę i w sezonie 22/23 dotarł do 1/4 finału Pucharu Polski, eliminując Podbeskidzie, Jagiellonię i Radomiaka. Odpadł po przegranej 0:3 z Legią Warszawa

Jeśli spojrzymy na tabele ligowe na poziomie centralnym, to również nie znajdziemy ani jednej drużyny z lubuskiego. Próżno szukać ich też w poprzednich latach. Ostatnim zespołem jest GKP Gorzów Wielkopolski, który w sezonie 2010/11 grał na boiskach I ligi. Spadł z niej, zdobywając jedynie 29 punktów i zajmując ostatnie, 19. miejsce. Zatem lubuskie od 12 lat czeka nie tylko na I ligę, ale również na poziom centralny, bo gorzowianie rok później przystąpili do rozgrywek IV ligi, jako Stilon. 

Stilon to najbardziej utytułowany klub z tego regionu. W sezonie 1991/92 grał nawet w półfinale Pucharu Polski, gdzie przegrał 1:4 z Miedzią Legnica. Po upadku GKP w 2011 roku reaktywowano klub właśnie pod historyczną nazwą Stilon i pod nią gorzowianie występują do dziś. Niestety na poziomie III ligi, gdzie obecnie zajmują 12. miejsce, ale są pewni utrzymania. Z kolei spaść mogą jeszcze ich miastowi rywale - Warta, która w tabeli jest o jedną lokatę niżej i ma trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. 

Trzeba przyznać, że niełatwo wyjść z III ligi grupy 3, w której skupiają się zespoły z opolskiego, dolnośląskiego, śląskiego i właśnie lubuskiego. Przede wszystkim pierwsze trzy województwa mogą pochwalić się sporymi piłkarskimi tradycjami. Obecny sezon zdominowała Polonia Bytom, nieźle radziły sobie Rekord Bielsko-Biała i Raków II Częstochowa. Nie brakuje innych znanych firm, jak Gwarek Tarnowskie Góry, czy MKS Kluczbork. Najlepiej z lubuskiego wypadła więc Lechia Zielona Góra, która obecnie zajmuje dziewiąte miejsce w ligowej tabeli. 

Lubuskie - województwo niepiłkarskie, ale wychowało reprezentantów Polski

Pomimo bardzo słabego poziomu klubów na Ziemi Lubuskiej, nie brakowało na niej piłkarskich talentów i zawodników, którzy osiągnęli duże sukcesu. Najbardziej utytułowanymi z nich są bramkarze - Łukasz Fabiański i Józef Młynarczyk. Pierwszy niedawno wygrał Ligę Konferencji Europy w barwach West Hamu, a drugi świętował Puchar Europy z FC Porto i zajął trzecie miejsce na mistrzostwach świata w 1982 roku. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W reprezentacji Polski grali również Dariusz Dudka, Łukasz Garguła i Andrzej Niedzielan. Z kolei obecnie są w niej Kamil Jóźwiak, Tymoteusz Puchacz i Dawid Kownacki i Tomasz Kędziora. 

Więcej o: