Koszmarne wieści. Dramat gwiazdy Wieczystej Kraków. To brzmi jak wyrok

Radosław Majewski w ostatnich tygodniach grał z naderwanym więzadłem krzyżowym, co zostało zdiagnozowane we wtorek - przekazał portal Interia. W piątek były reprezentant Polski ma przejść operację. Nie wiadomo jednak, czy piłkarz wróci na boisko.
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Radosław Majewski trafił do Wieczystej Kraków we wrześniu 2020 roku. W przeszłości występował m.in. w Lechu Poznań, Pogoni Szczecin, Polonii Warszawa, Nottingham Forest czy Huddersfield. Aktualnie jest jednym z liderów krakowskiej drużyny.

Zobacz wideo Były prezes Wisły Płock: Ja bym ich tam rozerwał

Radosław Majewski zerwał więzadła krzyżowe. Media: Może zakończyć karierę

Jak przekazał portal Interia, Majewski w kilku ostatnich meczach grał z kontuzją kolana. Jak wykazały badania, zawodnik ma naderwane więzadło krzyżowe. Uraz został wykryty dopiero we wtorek i natychmiast zakwalifikowano piłkarza do operacji. Ta ma odbyć się już w nadchodzący piątek w Poznaniu pod okiem doktora Jacka Jaroszewskiego, a więc lekarza reprezentacji Polski. 

Po zabiegu 36-latka czeka co najmniej kilkumiesięczna przerwa od treningów. Według Interii może to oznaczać nawet koniec kariery pomocnika. Więcej ma być wiadomo po piątkowej operacji.

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl

Umowa Majewskiego z Wieczystą Kraków wygaśnie 30 czerwca i wiele wskazywało ostatnio na to, że jej nie przedłuży. Zawodnikiem interesowało się kilka klubów m.in. z drugiej ligi. Nie wiadomo jednak, czy kontuzja nie przekreśli szans na dołączenie do nowej drużyny. 

Radosław Majewski w tym sezonie wystąpił we wszystkich spotkaniach Wieczystej w trzeciej lidze. W wielu z nich pełnił także funkcję kapitana. W 31 występach zdobył 12 bramek i zanotował dziesięć asyst i był prawdziwym liderem swojego zespołu. Wieczysta zajmuje obecnie drugie miejsce w swojej grupie trzeciej ligi. Do prowadzącej Stali Stalowa Wola traci cztery punkty, a do zakończenia rozgrywek zostały trzy spotkania. Awans do drugiej ligi wywalczy najlepszy zespół. 

Więcej o: