Na początku maja do Lechii Zielona Góra (III liga) zgłosił się mężczyzna, który zaproponował ustawianie meczów pod zakłady bukmacherskie. Pracownicy klubu zgłosili sprawę na policję, do PZPN-u oraz Lubuskiego Związku Piłki Nożnej, a następnie nagłośnili ją w mediach.
Tajemniczy mężczyzna początkowo podawał się za Ukraińca, a potem twierdził, że jest obywatelem Mołdawii. Gdy jego działania zostały nagłośnione, słuch o nim zaginął. Najprawdopodobniej próbował zatrzeć za sobą ślady.
Sprawą zajęli się eksperci z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim. Przez wiele dni prowadzili bardzo intensywne poszukiwania, gdyż istniało ryzyko, że mężczyzna ucieknie z kraju. We wtorek Lubuska Policja przekazała, że po wcześniejszym ustaleniu jego danych personalnych i miejsca pobytu w środę 17 maja doszło do zatrzymania.
Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Zgodnie z artykułem 46 ust. 2 Ustawy o sporcie 37-letni obywatel Mołdawii usłyszał zarzut związany z obietnicą udzielenia korzyści majątkowej w zamian za nieuczciwe zachowanie, mogące mieć wpływ na wynik lub przebieg zawodów. Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze wniosła w tej sprawie o areszt. Sąd przychylił się do tego wniosku, przez co podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi w odosobnieniu. Może zostać skazany nawet na osiem lat pozbawienia wolności. Lubuska Policja zaapelowała także o zgłaszanie podobnych przypadków.
W kwietniu szwajcarska firma Sportradar przygotowała raport dotyczący ustawiania meczów pod zakłady bukmacherskie. W Polsce monitoruje ona ekstraklasę, I, II i III ligę, a także Centralną Ligę Juniorów. Nasz znalazła się na dziewiątym miejscu, doszukano się 36 nieczystych spotkań. Najwięcej, bo 152, było ich w Brazylii.