Media: Borussia znalazła następcę Bellinghama. Stoczy o niego bój z Bayernem

Władze Borussi Dortmund są już pogodzone ze stratą jednej z największych gwiazd, Jude'a Bellinghama. Do BVB przymierzany jest już zastępca Anglika, lecz tym samym piłkarzem zainteresowany jest też Bayern Monachium.

Jude Bellingham to jedno z najgorętszych nazwisk na rynku transferowym. Wszystko za sprawą formy 19-letniego Anglika, który już kilka miesięcy temu został okrzyknięty jednym z największych talentów na świecie. Wszystko wskazuje jednak na to, że zawodnik Borussii Dortmund jest już zdecydowany na to, gdzie zagra w przyszłym sezonie. Będzie wielkim zaskoczeniem, jeśli nie zobaczymy go w Realu Madryt.

Zobacz wideo Fornal o finale LM: Fajnie będzie pokazać, że polska siatkówka stoi na wysokim pziomie

Nowy piłkarz na celowniku BVB

Świadomi konieczności sprzedaży Juda Bellinghama, działacze Borussi Dortmund rozeznali się już na rynku i zdecydowali, którego zawodnika będą chcieli pozyskać podczas letniego okienka transferowego. Padło na Edsona Alvareza, który w ostatnim czasie bardzo dobrze prezentował się w barwach Ajaxu Amsterdam. W sezonie 2022/2023 Meksykanin rozegrał dla swojego klubu 41 spotkań, strzelił 4 gole i zanotował 3 asysty. Cena za doświadczonego już pomocnika to około 60 milionów euro, choć niewykluczone, że Ajax Amsterdam zadowoli się niższą kwotą.

Niestety dla BVB, sam Alvarez jest też kuszony przez inny klub, z którym piłkarze z Dortmundu bezpośrednio walczą o mistrzostwo Niemiec. Mowa o Bayernie Monachium, który także bardzo chętnie zatrudniłby meksykańskiego pomocnika. Dla Bawarczyków jest to o tyle istotne, że klub już niedługo opuścić może Jousua Kimmich, który także znalazł się na celowniku m.in. Realu Madryt.

Walka o wygraną w Bundeslidze

Niewykluczone, że jednym z kluczowych aspektów dla Alvareza będzie to, który z niemieckich klubów sięgnie w sezonie 2022/2023 po mistrzostwo Niemiec. Po 32 kolejkach Bundesligi na czele tabeli znajduje się Bayern, który o jeden punkt wyprzedza goniącą go Borussię. Do końca rozgrywek pozostały jeszcze dwie rundy spotkań.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.