Kilka tygodni Wrexham FC, trzeci najstarszy klub na świecie, świętował awans do League Two i po raz pierwszy od 15 lat wróci na poziom centralny w Anglii. Właścicielami walijskiej drużyny są Ryan Reynolds oraz Rob McElhenney - amerykańscy aktorzy z Hollywood, który chcą przywrócić klubowi jego dawny blask i rozsławiają go na całym świecie, również w kwestiach wizerunkowych.
Jak podaje "The Sun" Ryan Reynolds zamierza nagrodzić swoich zawodników, którzy zagrają epizody w trzeciej części "Deadpoola", w którym aktor gra główną rolę. Zdjęcia ruszają w maju. Na dużym ekranie będzie można zobaczyć Paula Mullina, najlepszego strzelca zespołu, oraz Bena Fostera. Bramkarz w przeszłości grał w West Bromwich Albion czy Manchesterze United, a na zakończenie kariery - ma 40 lat - broni barw Wrexham.
Dyrektor wykonawczy klubu, Humphrey Ker, zapytany, czy jacyś gracze mogliby wystąpić w filmie, powiedział: "Byłbym bardzo zaskoczony, gdyby tak się nie stało". Najnowszy film z serii Deadpool - z postacią Wolverine'a granego przez Hugh Jackman'a - jest nawet kręcony w Wielkiej Brytanii, co ułatwi graczom z Wrexham wzięcie w nim udziału. Film ma ukazać się w przyszłym roku.
Reżyser produkcji Shawn Levy skarżył się, że Reynolds ma zbyt obsesję na punkcie Wrexham, by mieć czas na nakręcenie Deadpool 3. - Jego obsesja na punkcie Wrexham i przy okazji obsesja całej Walii na punkcie Ryana Reynoldsa staje się problematyczna - powiedział, cytowany przez "The Sun". Aktor na jednym ze zwiastunów filmu miał na sobie czapkę bejsbolową z logiem klubu, którego jest właścicielem.