Benevento oraz SPAL od dłuższego czasu były w niekorzystnej sytuacji w ligowej tabeli. Zespół Kamila Glika i Krzysztofa Kubicy nie wygrał meczu od trzech miesięcy i na dwie kolejki przed końcem zajmował ostatnie miejsce w tabeli. W niewiele lepszej sytuacji było SPAL, które zajmowało 19. lokatę. Oba zespoły przed ostatnią kolejką sezonu zasadniczego nie mają już szans na utrzymanie.
W sobotę Benevento zmierzyło się z Modeną, która lepiej zaczęła to spotkanie i już w 19. minucie wyszła na prowadzenie. Wówczas zespół Glika i Kubicy zabrał się za odrabianie strat. Udało się je zniwelować, a nawet wyjść na prowadzenie jeszcze przed przerwą. W 30. minucie wyrównał Camilo Ciano, a w doliczonym czasie gry gola na 2:1 zdobył Daam Wonnebald Foulon. Przy drugim z trafień asystował Kamil Glik.
Ostatecznie Benevento odniosło drugie zwycięstwo w 2023 roku, ale i tak straciło szanse na utrzymanie i oficjalnie spada do Serie C. Zespół Glika jeszcze dwa lata temu grał w najwyższej klasie rozgrywkowej i w marcu 2021 pokonał 1:0 Juventus w Serie A. Od lipca będzie grać aż dwie klasy niżej.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.
Los Benevento podzielił Patryk Peda i jego SPAL. Drużyna, która zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w tabeli, przegrała w sobotę 0:1 z Parmą i stało się jasne, że zanotuje spadek. W wyjściowym składzie Parmy znalazł się Adrian Benedyczak.
Do zakończenia sezonu zasadniczego Serie B została jedna kolejka. Pewne awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej są Genoa i Frosinone Calcio.