Miedź Legnica żegna się z PKO Ekstraklasą po zaledwie jednym sezonie. Zajmowała ostatnie miejsce w tabeli i nie wydostała się z niego do dzisiaj. Jej spadek był już pewny na cztery kolejki przed końcem sezonu. Zespół zostanie przemodelowany. Na liście odchodzących jest Maxime Dominguez. Szwajcar nie przedłuży kontraktu z Miedzią, ale pozostanie w ekstraklasie. Jest o krok od transferu do nowego mistrza Polski, Rakowa Częstochowa.
Maxime Dominguez trafił do Miedzi w lipcu 2021 r. Awansował z nią do ekstraklasy, by teraz z nią spaść. To najlepszy asystujący zespołu z Dolnego Śląska w tym sezonie, na koncie ma sześć asyst. Jest też wśród dziesięciu najlepszych asystujących w lidze. Ma tyle samo końcowych podań co Ernest Muci, Josue (obaj Legia Warszawa), Ivi Lopez (Raków Częstochowa) i Marc Gual (Jagiellonia Białystok).
Cenna umiejętność kreowania okazji bramkowych nie umknęła uwadze Rakowowi Częstochowa. Nowy mistrz Polski wykazał zainteresowanie Szwajcarem o wkrótce może go zakontraktować.
Jak donosi Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl, transfer jest na ostatniej prostej. - W poniedziałek Maxime Dominguez przejdzie badania medyczne przed transferem do Rakowa. Piłkarz podpisze dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejne dwa - oznajmił dziennikarz w programie "Piłkarski Salon".
Maxime Dominguez gra na pozycji środkowego pomocnika. Wpisuje się w strategię transferową Rakowa, który chce latem ściągnąć zawodników będących na wygasających lub krótkich kontraktach lub bez klubu.
Dominguez większość kariery spędził w szwajcarskich klubach - Servette, FC Zurich, Lausanne Sport i Nauchatel Xamax. Miedź była jego pierwszym zespołem spoza Szwajcarii. Transfermarkt wycenia piłkarza na 400 tys. euro.