Zespół Macieja Skorży wygrał Azjatycką Ligę Mistrzów dzięki triumfowi 2:1 w dwumeczu z obrońcą tytułu Al-Hilal. W pierwszym spotkaniu piłkarze Skorży sensacyjnie zremisowali 1:1, zaś w rewanżu okazali się lepsi po trafieniu samobójczym. To trzeci triumf Urawy Red Diamonds w tych rozgrywkach. To także wielki sukces polskiego szkoleniowca.
Po spotkaniu w sieci pojawiły się nagrania z szatni, a na nich widać przemowę Skorży po końcowym triumfie. Trener podkreślił, że zawodnikom należy się ogromny szacunek. - Panowie, panowie. Wielkie gratulacje i ogromny szacunek za waszą pracę! - rozpoczął.
Słowa Skorży były tłumaczone na bieżąco na język japoński. 51-latek nie krył dumy. - Pracowaliście bardzo, bardzo ciężko. Trudno mi znaleźć odpowiednie słowa. To jest wielki zaszczyt być trenerem takich piłkarzy jak wy. Dziękuję - zakończył.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl
Po zakończeniu mowy trenera w szatni rozległy się gromkie brawa. Chwilę później cały zespół zapozował do pamiątkowych zdjęć z trofeum. Nie zabrakło na nich także Polaka. W tle fleszy aparatów słychać było także legendarny utwór "We are the Champions".
Szkoleniowiec zespołu z Saitamy nie zapomniał też o kibicach klubu. - Od początku uważałem, że ten zespół ma świetnych zawodników i duży potencjał. Wiedzieliśmy, że to będzie dla nas trudny etap, więc ciężko pracowaliśmy, by nasi wspaniali kibice mogli świętować tytuł. Jestem bardzo szczęśliwy. Fani pokazali swoją siłę, jakbyśmy grali z dodatkowym zawodnikiem - powiedział po zakończeniu spotkania finałowego.
Skorża podkreślił, że wsparcie fanów było wyjątkowe. - Czułem wyjątkowe wsparcie od kibiców. To nie był łatwy mecz, mieliśmy kilka trudnych momentów, ale fani pokazali swoją siłę, jakbyśmy grali z dodatkowym zawodnikiem. To było naprawdę wspaniałe.