W latach 90. Diego Osorio grał w lidze kolumbijskiej, m.in. dla Atletico Nacional. Występował też w kadrze, w której zadebiutował w 1991 roku. Ostatni mecz zanotował cztery lata później, ale grał głównie w towarzyskich spotkaniach i ominął np. mundial w Stanach Zjednoczonych. Ale nie piszemy o nim ze względu na jego bogatą karierę piłkarską, a dlatego, że poza boiskiem regularnie miał problemy z prawem.
Kolumbia to główny eksporter kokainy na świecie. Choć baronowie narkotykowi mieli swoje Eldorado na przełomie lat 80. i 90., co obrazowała historia Pablo Escobara, to interes kwitnie cały czas. Kilka lat temu roku Organizacja Narodów Zjednoczonych przedstawiła raport, w którym stwierdziła, że produkcja kokainy cały czas się zwiększa, choć ona nadal jest nielegalna.
Ale wróćmy do Osorio, który pierwszy raz ukarany za przemyt był w 2002 roku, gdy transportował nielegalną substancje do Miami. I choć został zwolniony po wpłaceniu kaucji, to w 2016 roku został ponownie aresztowany. Tym razem w Medellin. Były piłkarz został osadzony w areszcie domowym na pięć lat.
Niedawno wrócił na wolność, ale duże pieniądze znowu go skusiły. Jak donosi kolumbijska policja, Osorio został 8 kwietnia aresztowany, gdy planował polecieć do Madrytu z 1849 gramami kokainy. Narkotyki próbował przemycić w butach.
Grał u boku Zinedine'a Zidane'a czy Alessandro Del Piero. Z Juventusem wygrał Ligę Mistrzów, a gole strzelał też dla Napoli czy Crystal Palace. Michele Padovano największą sławę zyskał jednak poza boiskiem, gdy trafił do więzienia za handel haszyszem. Po 17 latach został właśnie oczyszczony ze wszystkich zarzutów. Wstrząsającą historię Padovano przeczytacie TUTAJ.