Cristiano Ronaldo na początku tego roku zasilił saudyjskie Al-Nassr, zapewniając klubowi niesamowity rozgłos. Wszystko wskazuje na to, że nie da mu jednak tego, co dla kibiców najcenniejsze - trofeów. Najpierw Al-Nassr straciło szansę na Superpuchar Arabii Saudyjskiej, ulegając pod koniec stycznia Al-Ittihad, a teraz ten sam los spotkał je w Pucharze Króla. Ekipa utytułowanego Portugalczyka w poniedziałek przegrała w półfinale 0:1 z Al-Wehdą. Coraz mniejsze szanse ma także na mistrzostwo kraju, bo spadła na drugie miejsce w tabeli.
Drużynie, która ma w swoich szeregach zawodnika, zarabiającego 200 mln euro za sezon, takie wtopy po prostu nie przystoją. Nic więc dziwnego, że w klubie rozpętało się prawdziwe trzęsienie ziemi. Jego prezes Musalli Al-Muammar, jak podaje "Saudi Gazette", właśnie złożył rezygnację w ministerstwie sportu. Dymisja powinna zostać przyjęta w ciągu najbliższych dwóch dni. Zaraz po tym rozwiązany ma zostać cały zarząd.
Zdaniem "Saudi Gazette" decyzja Al-Muammara była spowodowana naciskami niezadowolonych kibiców, które nasiliły się po dwóch ostatnich meczach. Zanim Al-Nassr odpadło z Pucharu Króla, przegrało także prestiżowe derbowe spotkanie z Al-Hilal 0:2. Pod nieobecność prezesa sprawami klubu z Rijadu w najbliższej przyszłości powinien się zająć sekretarz generalny. Następnie zostanie zwołane walne zgromadzenie, podczas którego odbędą się wybory na nowego prezesa. Wszystko ma się rozstrzygnąć jeszcze przed końcem trwającego sezonu.
Al-Muammar objął przewodnictwo w klubie 1 kwietnia 2021 roku, zastępując Safwana Al-Suwaiketa. Wcześniej kierował zaś całą ligą saudyjską - Saudi Pro League.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Al-Nassr na ten moment zajmuje drugie miejsce w tabeli ligi saudyjskiej. Na sześć kolejek przed końcem do prowadzącego Al-Ittihad traci sześć punktów.