Jak dowiedział się Sport.pl, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia prowadzący sprawę Roberta Lewandowskiego przeciwko Cezaremu Kucharskiemu przychylił się do wniosku o zniesienie jednego z ostatnich zabezpieczeń, jakie ciążyło na byłym agencie piłkarza. Chodzi o poręczenie majątkowe na pół miliona złotych. Oskarżony o szantażowanie Lewandowskiego Kucharski może liczyć też na odsetki. Prokuratura złożyła jednak zażalenie na decyzję sądu.
27 kwietnia powinno ostatecznie rozstrzygnąć się, czy zostanie utrzymane jedno z ostatnich zabezpieczeń nałożonych na Cezarego Kucharskiego w sprawie o rzekome szantażowanie Roberta Lewandowskiego. W marcu sąd uznał, że obecnie nie ma ono racji bytu. Prokuratura jest odmiennego zdania.
Poręczenie majątkowe potrzebne zdaniem prokuratury
Przypomnijmy, że po tym, jak 27 października 2020 roku policjanci zatrzymali Kucharskiego, a ten usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych wobec Lewandowskiego oraz próby wymuszenia - jak przekonuje prokuratura - 20 milionów euro w zamian za milczenie o rzekomych oszustwach podatkowych Roberta i Anny Lewandowskich, prokuratura zwolniła go po przesłuchaniu i nałożyła środki zapobiegawcze. Było to poręczenie majątkowe wynoszące wówczas 4,6 mln zł, zakaz opuszczania kraju i dozór policyjny. 15 grudnia sąd zmniejszył Kucharskiemu poręczenie majątkowe do 500 tys. złotych (agent wpłacił pełną kwotę z opóźnieniem na początku 2021 roku). Dodatkowo, decyzją sądu, Kucharskiemu zwrócono paszport i uchylono dozór. Podtrzymano natomiast nałożony na menedżera od początku zakaz kontaktowania się z Robertem i Anną Lewandowskimi.