• Link został skopiowany

Lewandowski przeprosił kibiców Bayernu. "Wiedziałem, że to ich boli"

Robert Lewandowski kolejny raz nawiązał do odejścia z Bayernu Monachium. Szczególne słowa skierował do kibiców klubu, którzy nie mogli pogodzić się z odejściem wielkiej gwiazdy. - Nie dostali wszystkich informacji i nie rozumieli, dlaczego chciałem zrobić ten krok - stwierdził w rozmowie ze "Sportem Bild".
Robert Lewandowski
Screen z 'Onet Rano'

Robert Lewandowski latem ubiegłego roku odszedł z Bayernu Monachium do FC Barcelony. Polski napastnik był wielką gwiazdą Bundesligi i gwarantem sukcesów drużyny. Wywalczył z nią między innymi osiem tytułów mistrza Niemiec z rzędu, a w sezonie 2019/2020 wygrał też Ligę Mistrzów. Okoliczności rozstania z klubem z Monachium były burzliwe, co w dalszym ciągu siedzi w głowie zawodnika.

Zobacz wideo Specjalny występ dla Lewandowskich! Bawili się i śpiewali pod sceną

Lewandowski nawiązał do rozstania z Bayernem. "Transfery to biznes, umowa"

Lewandowski był uznawany przez kibiców Bayernu za wielki skarb. Po ogłoszeniu transferu do Barcelony fani drużyny nie mogli się pogodzić z decyzją zawodnika. W ostatniej rozmowie ze "Sport Bild" reprezentant Polski nawiązał do rozstania z mistrzami Niemiec. - Wiedziałem, że to boli wielu fanów Bayernu. Nie dostali wszystkich informacji i nie rozumieli, dlaczego chciałem zrobić ten krok - stwierdził.

Wskazał również, że fani drużyny powinni spojrzeć na ten ruch z innej perspektywy. Mniej emocjonalnej. - Transfery to biznes, umowa. Czasami jest to mieszanka walki i gry - podsumował napastnik.

Mówiło się, że głównym powodem odejścia z Bayernu były napięte relacje Lewandowskiego z władzami klubu. Zawodnik zapewnił jednak, że nic takiego nie miało miejsca. - Relacje z Hasanem Salihamidziciem na przykład były świetne przed moim transferem do Barcelony, a teraz znowu są na dobrym poziomie - powiedział.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Już przeprosiłem FC Bayern: nigdy nie zapomnę tego, na co pozwolił mi klub. Zawsze będę wdzięczny i chcę jeszcze raz powiedzieć fanom: przepraszam za odejście i dziękuję za wszystko - dodał reprezentant Polski.

Napastnik zdementował również informacje, że na jego decyzję wpłynęły relacje z byłym już trenerem klubu, Julianem Nagelsmannem. - Nie chodziło o niego. Po prostu czułem, że w miejscu, w którym się znalazłem, mogłem stracić radość z gry w piłkę. Oczywiście dalej chodziłem do pracy, ale był to bardziej obowiązek niż przyjemność - podsumował.

Lewandowski zaprezentował się już łącznie w 34 spotkaniach w barwach FC Barcelony, w których strzelił 27 bramek i zanotował siedem asyst. Katalończycy są liderami La Liga z dorobkiem 71 punktów.

Więcej o: