Burza we Francji. Piłkarz Ligue 1 odsunięty przez religię

Do bardzo niecodziennej sytuacji doszło w lidze francuskiej. Jeden z młodych zawodników Nantes, Jaouen Hadjam, został odsunięty od składu ze względu na swoje podejście w sprawie trwającego ramadanu.
Jaouen Hadjam
screen https://www.youtube.com/watch?v=Jbn4s5AV4h0

Podobnie jak w wielu innych krajach, w lidze francuskiej gra wielu muzułmanów. W związku z tym podczas ramadanu pojawia się problem związany z ich przekonaniami religijnymi. Choć zawodowi sportowcy w dni meczowe nie muszą dokładnie przestrzegać zasad o wstrzemięźliwości od jedzenia i picia od wschodu do zachodu słońca, niektórzy zawodnicy i tak decydują się na takie działania.

Zobacz wideo "Polski Thomas Mueller". Lewandowski wreszcie będzie miał partnera

Ramadan i konflikt z trenerem

Jednym z nich jest zaledwie 20-letni Jaouen Hadjam, posiadający algierski paszport. 20-letni lewy obrońca, mogący też grać jako stoper, postanowił nie korzystać ze swoistej dyspensy, nie jedząc i nie pijąc przez całe dnie. To nie spodobało się trenerowi Antoineowi Kombouaré, który wcześniej prosił swoich zawodników o wykorzystywanie religijnej furtki i zdrowe podejście do swoich organizmów w dni meczowe.

Reakcja na niesubordynację Jaouena Hadjama była natychmiastowa. Jak informuje portal "footmercato.net", doświadczony szkoleniowiec miał być wściekły na swojego młodego zawodnika, co skończyło się odsunięciem od składu. Na ten moment jednak nie wiadomo, czy Algierczyka spotkają dodatkowe kary w postaci m.in. zablokowania wypłaty części należnych pieniędzy.

- Trenuję od dwudziestu lat i zawsze tak robiłem. Według mnie decyzja nie jest kontrowersyjna. Jestem odpowiedzialny za zespół, wprowadzam określone zasady i oczekuję ich respektowania. W tygodniu nie mam żadnego problemu z poszczącymi piłkarzami. Staram się nawet im pomagać. Gdy podwajam intensywność zajęć, daję im wolne, by nie ryzykować kontuzji. W dniu meczu należy być jednak odpowiedzialnym. Gdy pościsz w dniu spotkania, nie możesz wyjść na boisko - powiedział Kombouaré w rozmowie z portalem "football.fr".

Wyższy poziom, większe problemy

Decyzja Hadjama jest o tyle zaskakująca, że znajduje się on obecnie w najlepszym momencie swojej kariery. 20-latek w styczniu tego roku zamienił drugoligowy Paris FC na Nantes, gdzie z urzędu stał się podstawowym zawodnikiem swojego zespołu, mając możliwość wypromowania się w jednej z pięciu najlepszych lig piłkarskich na świecie.

Teraz jego przyszłość nie jest znana. Najprawdopodobniej do końca kwietnia nie będzie mu dane zagrać w żadnym spotkaniu, gdyż ramadan trwać będzie jeszcze dziewiętnaście dni. Wówczas z kolei dużo będzie zależeć od trenera, który być może będzie potrzebował swojego piłkarza na ostatnie mecze w sezonie ze względu na walkę o utrzymanie.

Jednocześnie nie jest to jedyna sytuacja, która wywołała we Francji niemałą burzę. Jak informuje portal "football365.fr", wielu kibiców nie zgadza się z decyzją władz ligi, które nie pozwoliły na wprowadzenie na czas ramadanu dodatkowych przerw w spotkaniach, by poszczący zawodnicy mogli się posilić czy napić wody. Transparent w tej sprawie wywiesili nawet kibice PSG.

W mediach społecznościowych trwa z kolei debata na temat decyzji trenera Kombouaré. Według części fanów szkoleniowiec powinien zostać zawieszony za odsunięcie od zespołu Jaouena Hadjama. Pozostali kibice uważają z kolei, że trener podjął odpowiednią decyzję w celu ochrony interesów swojego zespołu.

Obecnie drużyna Nantes zajmuje w tabeli Ligue 1 czternastą lokatę z 30 punktami na koncie. Ich przewaga nad strefą spadkową to jednak zaledwie cztery oczka. Do końca rozgrywek we Francji zostało jeszcze dziewięć kolejek.

Więcej o: