Beckham pokazał cacuszko za 60 mln dolarów. Europejscy giganci mogą zazdrościć [WIDEO]

David Beckham jest obecnie współwłaścicielem i prezesem Interu Miami. Jego piłkarzom niczego nie brakuje. Klub pochwalił się zapierającym dech w piersiach ośrodkiem treningowym. Na to niesamowite cacuszko wydano aż 60 mln dolarów.

Gra w klubie Davida Beckhama to sama przyjemność. Tak można sądzić, patrząc na warunki, w jakich trenują piłkarze Interu Miami. Takim ośrodkiem treningowym może się pochwalić mało kto. Anglik zainwestował w to gigantyczne pieniądze. Efekty pokazał w mediach społecznościowych. Kompleks robi spektakularne wrażenie.

Zobacz wideo To dlatego Lewandowski nie pojawił się na konferencji

Tak trenuje się u Davida Beckhama. Ośrodek Interu Miami budzi respekt

Obiekt zlokalizowany na Florydzie obejmuje sześć boisk z naturalną murawą, najnowocześniejszą siłownię, szatnię, salę treningową, basen, wanny z hydromasażem, łaźnie lodowe oraz w pełni wyposażoną kuchnię. Centrum treningowe jest domem dla wszystkich drużyn Interu Miami od młodzieżowej do lat 13 aż po pierwszą ekipę, grającą na co dzień w lidze MLS. Ośrodek można podziwiać, oglądając wideo poniżej.

Inter Miami funkcjonuje dopiero od 2020 roku. Właśnie rozpoczął swój czwarty sezon w MLS. Już teraz pokazuje, że ma duże aspiracje, o czym świadczą pieniądze, jakie w niego zainwestowano. Budowa ośrodka pochłonęła aż 60 mln dolarów. Dla porównania podobny obiekt należący do lidera Premier League Arsenalu, kosztował trzy razy mniej.

Wielkie plany Beckhama i Interu Miami. Chce u siebie wielkich graczy

Projekt Davida Beckhama ma również przyciągać wielkie nazwiska. Na razie najbardziej znanym piłkarzem, który występował w Interze Miami był Gonzalo Higuain. Argentyńczyk w zeszłym sezonie zakończył jednak karierę. W jego miejsce klub sprowadził wenezuelskiego napastnika Josefa Martineza z Atlanty United. 29-latek jest jednym z najbardziej utytułowanych piłkarzy w historii MLS oraz byłym królem strzelców rozgrywek z roku 2018.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Inter liczy jednak na graczy z najwyższej półki. W przyszłym sezonie ma go zasilić Sergio Busquets, o ile do pozostania nie przekona go FC Barcelona. Poza tym Beckham liczy na przyjście Lionela Messiego. Gdyby udało się go sprowadzić, doszłoby do niesamowitego wydarzenia w historii północnoamerykańskiej piłki, porównywalnego jedynie z transferem Pelego do New York Cosmos w 1975 roku, czy też właśnie Beckhama, który w 2007 roku zamienił Real Madryt na Los Angeles Galaxy.

Więcej o: