Haniebne sceny w Bundeslidze. Kibole ranili operatora kamery. Trener się wściekł

Do bardzo niebezpiecznego incydentu doszło podczas sobotniego meczu Borussii Dortmund z FC Koeln. Gdy kibice gości bawili się w najlepsze, odpalając pirotechnikę, ranny w oko został jeden z operatorów telewizji Sky.

W ostatnich dniach media obiegły informacje o tym, jak fani Eintrachtu Frankfurt demolowali Neapol. Teraz ponownie niemieccy kibole dali o sobie znać. Fani FC Koln nieostrożnie odpalali pirotechnikę podczas wyjazdowego meczu z Borussią Dortmund.

Zobacz wideo Największy kryzys Lewandowskiego w karierze? "Nie pamiętam takich miesięcy"

Ranny operator nie będzie dobrze wspominał meczu

Choć piłkarzom z Kolonii na Signal Iduna Park szło bardzo źle, fani "koziołków" mieli w zanadrzu oprawę za oprawą. Fani znad Renu skupili się przede wszystkim na odpalaniu różnego rodzaju pirotechniki, podkreślającej ich wsparcie dla dostających łomot piłkarzy Steffena Baumgarta.

Niestety, na początku drugiej połowy nie skończyło się to najlepiej. Po odpaleniu kolejnych petard i rac jeden z wybuchów ranił operatora telewizji Sky, który otrzymał uderzenie korkiem w oko. To zmusiło go do przerwania pracy. Ostatecznie, na szczęście, nie była potrzebna interwencja lekarza.

Baumgart nie ma złudzeń. Czas na zmiany

Po meczu głos w sprawie postanowił zabrać sam trener FC Koln, który po wysokiej porażce nie był zadowolony także z zachowania kibiców. Według niego taka sytuacja nigdy nie powinna się zdarzyć i władze niemieckiej piłki powinny nieco zmienić przepisy. Problem z pirotechniką w Dortmundzie nie jest bowiem jedynym tego typu w sezonie 2022/2023.

- Bardzo nam przykro z powodu operatora telewizyjnego, który ucierpiał podczas dzisiejszego meczu. Mamy nadzieję, że wszystko z nim w porządku. Wiem, że w przeszłości już się zajmowaliśmy zachowaniem kibiców, ale problem nadal nie jest rozwiązany. Tego typu działania fanów nie są niczym nowym, widzimy je praktycznie co tydzień. Uważam, że w centrali powinno kilka osób na spokojnie usiąść i pomyśleć o odpowiednim rozwiązaniu - powiedział Baumgart w rozmowie z dziennikarzami ARD.

Wysoka porażka i walka o utrzymanie

Przypomnijmy, że w sobotnim meczu piłkarze FC Koln przegrali z Borussią Dortmund aż 6:1. W tabeli Bundesligi zespół znad Renu zajmuje obecnie 13. miejsce z 27 punktami na koncie. Sześć mniej ma otwierająca strefę spadkową Hertha Berlin. To zespół z Kolonii ma jednak najgorszy bilans ostatnich pięciu spotkań, w których udało mu się zdobyć zaledwie jedno oczko.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.