Szefowie PSG mają zaskakujący plan. Idą na całość. 600 mln euro na stole

Kacper Sosnowski
Francuskie media informują, że PSG coraz poważniej myśli o wyprowadzce z Parc des Princes. Ponieważ klub nie może dogadać się z miastem, co do przejęcia obecnego obiektu, zaczął mocniej rozważać inne scenariusze. Brzmią zaskakująco, ale nie są abstrakcją.

Zeszłej jesieni prezes PSG Nasser Al-Khelaifi wyraził swoje niezadowolenie z powodu negocjacji z władzami Paryża w sprawie przejęcia Parc des Princes, historycznej siedziby klubu. Kilka tygodni później burmistrz Paryża Anne Hidalgo w wywiadzie dla "Le Parisien" jasno powiedziała, że obiekt "nie jest na sprzedaż" i trzeba traktować to jako "stanowcze i ostateczne stanowisko, bo stadion jest wyjątkowym dziedzictwem paryżan". Klub, który chce się rozwijać również pod względem infrastruktury, ma coraz poważniej rozważać radykalne kroki. Zdaniem francuskich mediów właśnie tak się dzieje.

Zobacz wideo Powrót Króla! Tak powitany został Messi na treningu PSG

"Chcemy ubiegać się o zakup Stade de France"

Chociaż na początku wydawało się, że rzucane w przestrzeń publiczną komunikatów o "szukaniu nowych rozwiązań związanych z miejscem rozgrywania meczów" było głównie próbą wywarcia presji na paryskich urzędnikach, to według sygnałów dochodzących z kilku stron PSG rzeczywiście rozgląda się za nowym lokum. Dotychczasowy plan zakładał powiększenie Parc des Princes do 58 tysięcy miejsc, unowocześnienie stadionu i czerpanie z niego większych zysków, ale w planie zrobił się jeden problem. Miasto nie chce sprzedać klubowi obiektu, klub nie chce wkładać około 500 milionów euro potrzebnych na modernizację cudzej własności. Tym bardziej że dokładając pewną kwotę, można stać się posiadaczem największego stadionu we Francji i jednego z największych obiektów w Europie – Stade de France.

Stadion obecnie jest własnością państwa, ale wkrótce może się to zmienić. Koncesja na obecną obsługę przez grupy Vinci i Bouygues jest ważna do czerwca 2025 roku. Co będzie potem? Właśnie otwarto przetarg na dalszą obsługę lub zakup. Na początku marca "L'Equipe" podało, że kupnem Stade de France ma być zainteresowana FIFA. Światowa federacja chce mieć swój obiekt na wszystkie imprezy, w tym finały sportowych wydarzeń - taki przynajmniej jest plan jej prezesa Gianniego Infantino.

O stadionie coraz poważniej myśli też PSG, które już miało rozpocząć sondowanie takiego rozwiązania wśród swoich partnerów biznesowych (obecnych i przyszłych). "Chcemy ubiegać się o zakup Stade de France" - miała powiedzieć jedna z osób wewnątrz klubu cytowana przez AFP. Jak dodała, klub nie złożył w tej sprawie jeszcze żadnej oferty. Wiadomo, że mogą one być składane niemal do końca kwietnia. Wartość transakcji według ekonomistów może wynieść od 400 do 600 mln euro, choć potem trzeba będzie jeszcze zainwestować w renowację. Czy to zmiana koncepcji katarskich działaczy, czy dalej posunięty blef? Do tej pory władze PSG od takiego rozwiązania stroniły, a klubowi kibice jasno komunikowali, że nie chcą się z Parc des Princes wyprowadzać. "Wyobrażacie sobie PSG, które ma stać się symbolem pewnego stylu życia idei luksusu i przepychu, by przenosiło się do Saint-Denis? To wydaje się nieco zaskakujące" - komentowali sprawę dziennikarze "L’Equipe" nawiązując, do tego, że północnym przedmieściom Paryża, daleko do prestiżowej lokalizacji.

Stadion na hipodromie? "Fantastyczny projekt"

W dodatku potencjalny nabywca będzie zobowiązany do "utrzymania sportowego charakteru" stadionu przez 25 lat i będzie musiał dać pierwszeństwo imprezom organizowanym przez Francuską Federację Piłki Nożnej i Francuską Federację Rugby. O ile mecze reprezentacji Francji czy finał krajowego pucharu zawsze wypadają w terminach, których nie gra Ligue 1, tak z zawodami w rugby czasem może być problem.

Być może dlatego równolegle rozważany jest inny pomysł. Jedna z zewnętrznych firm odpowiedzialna za znalezienie terenu na nową inwestycję dla PSG, miała też sondować u prezydenta France Galop, Edouarda de Rothschilda, pomysłu budowy nowego stadionu na torze wyścigów konnych Saint-Cloud, położonym zaledwie cztery kilometry od bram Parc des Princes. Projektanci mają badać, czy jak ujął to Rothschild, da się "wstawić stadion w środek toru wyścigowego". Dodał, że może być to "fantastyczny projekt".

Czy PSG opuści swoją historyczną siedzibę, którą zajmuje od 1974 roku? Decyzja może być kwestią miesięcy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.