W Poznaniu euforia, a piłkarz Lecha króciutko. Walnął prosto z mostu

Kibice Lecha Poznań wpadli w euforię po ostatnim gwizdku sędziego czwartkowego meczu 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. Ich ulubieńcy pokonali szwedzkie Djurgardens i są dużo bliżej ćwierćfinału. Chwilę radości hamuje jednak jedna z największych gwiazda zespołu. - 2:0 to niebezpieczny wynik - powiedział Filip Szymczak.

9 marca przy ulicy Bułgarskiej mogliśmy oglądać fantastyczne spotkanie polskiej drużyny w europejskich pucharach. Lech Poznań zaprezentował się w pierwszym meczu 1/8 finału przeciwko mistrzowi Szwecji z bardzo dobrej strony i ostatecznie wygrał tę rywalizację 2:0, po bramkach Antonio Milicia i Filipa Marchwińskiego. Mimo powszechnie panującej ekstazy jeden z zawodników stara się hamować panujące nastroje i z pokorą podchodzi do rewanżu w Sztokholmie. 

Zobacz wideo W Lechu Poznań mówią o rewolucji. Nowy trener przeciwieństwem Skorży [Sport.pl LIVE]

Szymczak pokornie o rewanżu z Djurgardens. "Musimy podejść do tego meczu pokornie"

Filip Szymczak to 20-letni wychowanek Lecha, który w czwartek na spotkanie z Djurgardens wyszedł w pierwszym składzie. Opuścił murawę w 76. minucie. Zmienił go Adrien Ba Loua. Skrzydłowy poznańskiej drużyny w pomeczowym wywiadzie stwierdził, że nie czas jeszcze na świętowanie, gdyż najtrudniejsze zadanie mistrza Polski dopiero czeka.

Młody zawodnik o dwumeczu ze szwedzką drużyną wypowiedział się następująco - Cytując klasyka, 2:0 u siebie to niebezpieczny wynik. Musimy do rewanżu podejść pokornie, bo wiemy, że drużyna Djurgardens jest bardzo mocna u siebie. Mamy pewien komfort przed tym meczem, ale za nami dopiero pierwsza połowa tego starcia - powiedział skrzydłowy.

Piłkarz ocenił też przebieg spotkania, przyznając, że Lech przez cały mecz utrzymywał kontrolę nad grą - Z perspektywy boiska uważam, że mieliśmy przewagę w tym spotkaniu. Zawodnicy Djurgardens poza dwiema sytuacjami nie wykreowali sobie nic klarownego, za to my ciągle napieraliśmy i tu należy się też  chwała naszym kibicom, bo czuliśmy świetną atmosferę - dopowiedział młodzieżowy reprezentant Polski.

Lech Poznań dotarł do 1/8 finału Ligi Konferencji Europy eliminując wcześniej norweskie Bodo/Glimt po domowym zwycięstwie 1:0. Aby dostać się do ćwierćfinału rozgrywek, musi utrzymać pozytywny wynik na wyjazdowym spotkaniu z Djurgardens, które rozegrane zostanie w czwartek 16 marca o godzinie 18:45.

Więcej o:
Copyright © Agora SA