Cristiano Ronaldo na początku roku podpisał kontrakt z saudyjskim Al-Nassr, na mocy którego stał się najlepiej opłacanym zawodnikiem w historii piłki nożnej. W nowym klubie zanotował już kilka spektakularnych występów, jak choćby ten z Al-Wehdą, gdy strzelił cztery gole.
W ostatni czwartek Al-Nassr rozegrało wyjazdowy mecz ligi saudyjskiej z Al-Ittihad i przegrało 0:1. Dla zespołu Portugalczyka była to pierwsza porażka w lidze od 3 września 2022 r., wówczas uległ Al-Taawon (0:1). W dodatku stracił pierwsze miejsce w tabeli na rzecz Ittihad, które teraz ma jeden punkt przewagi.
Wynik spotkania mocno rozdrażnił Ronaldo. Gdy schodził z boiska, wyładował się na leżących przy linii bocznej butelkach z napojami. W pewnym momencie wziął znaczny zamach i kopnął w nie. Jego zachowanie nie spodobało się niektórym kibicom, którzy zaczęli buczeć, a także skandować "Messi", nawiązując do wielkiej rywalizacji obu zawodników.
Zachowanie 38-latka zdecydowanie różniło się od tego, co pokazał po poprzednim meczu ligowym z Al Baten (3:1). Wtedy spotkał się z 10-letnim chłopcem uratowanym po trzęsieniu ziemi w Syrii, spełniając jego wielkie marzenie.
Dotychczas Cristiano Ronaldo rozegrał osiem spotkań dla Al-Nassr, strzelił w nich osiem goli i zaliczył dwie asysty. Kolejny mecz jego zespół rozegra we wtorek 14 marca, wówczas zmierzy się z Abhą w rozgrywkach King Cup of Champions.