Motor Lublin wydał oficjalne oświadczenie ws. skandalu i konfliktu Feio - Tomczyk

"Na jutro zostało zwołane nadzwyczajne posiedzenie Rady Nadzorczej Spółki Motor Lublin S.A., która poweźmie stosowne decyzje" - czytamy w oficjalnym komunikacie klubu, wydanym przez adwokat Izabelę Bobrzyk. Motor Lublin przedstawił również oficjalną wersję niedzielnych zdarzeń z udziałem trenera Goncalo Feio i prezesa Pawła Tomczyka.

Po niedzielnym meczu Motor Lublin z GKS-em Jastrzębie doszło do eskalacji trwającego od miesiąca konfliktu pomiędzy trenerem Goncalo Feio a prezesem Pawłem Tomczykiem. Najpierw szkoleniowiec obraził rzeczniczkę prasową klubu Paulinę Maciążek, a następnie wdał się w szarpaninę z prezesem. Efektem tego było uderzenie plastikową kuwetką na dokumenty, która tak zraniła Tomczyka, że potrzebował pomocy medycznej w szpitalu. Klub wydał komunikat, w którym przedstawił oficjalną wersję wydarzeń i poinformował o następnych krokach wobec skonfliktowanej dwójki. 

Zobacz wideo Barcelona wykiwa Lewandowskiego? Jego kontrakt to majstersztyk

Motor Lublin przedstawia oficjalną wersję wydarzeń. Goncalo Feio "kopnął w biurko i rzucił w Prezesa Pawła Tomczyka"

"Po meczu, który miał miejsce w dniu 05 marca 2023 r. pomiędzy Motor Lublin S.A. - GKS Jastrzębie S.A. doszło do sytuacji powszechnie nieakceptowalnych - nagannych zachowań Trenera Goncalo Feio. Po meczu Trener wulgarnie odniósł się do Rzecznik Prasowej Klubu, Pani Pauliny Maciążek. W tej sytuacji Pani Paulina Maciążek odmówiła poprowadzenia konferencji prasowej z jego udziałem" - czytamy na stronie klubu

Adwokat Izabela Bobrzyk, która jest przewodniczącą Rady Nadzorczej Spółki Motor Lublin S.A., potwierdziła doniesienia o ataku Feio na prezesa klubu Pawła Tomczyka. Przedstawiła również oficjalną wersję zdarzeń i wymieniła przedmiot, którego Portugalczyk użył do ataku. 

"Następnie po konferencji prasowej około godz. 20-tej doszło do wymiany zdań pomiędzy Trenerem Goncalo Feio a Prezesem Klubu Pawłem Tomczykiem, w wyniku czego Trener Goncalo Feio, w obecności innych osób kopnął w biurko i rzucił w Prezesa Pawła Tomczyka kuwetką na dokumenty, która uderzyła go w głowę. W konsekwencji tego działania doszło do urazu głowy Prezesa Pawła Tomczyka, który musiał być hospitalizowany i przebywa obecnie na długotrwałym zwolnieniu lekarskim, a jego stan zdrowia nie pozwala na pełnienie obowiązków służbowych' - wyjaśnia klub. 

Okazuje się również, że portugalski szkoleniowiec tłumaczył całą sytuację przed władzami klubu, ale znalazł linię obrony, która była nieprawdziwa. "Trener Goncalo Feio w wyjaśnieniach, jakie złożył na żądanie Klubu, podał nieprawdę, że Prezes Paweł Tomczyk w trakcie tego zdarzenia był pod wpływem alkoholu - badanie szpitalne przeprowadzone o godzinie 21.00 nie potwierdziło tego faktu. W wyniku długotrwałego konfliktu z trenerem Prezes Klubu Motor Lublin S.A. oddał się do dyspozycji Rady Nadzorczej" - czytamy. 

Nie wiadomo, czy oznacza to, że władze klubu planują zwolnić zarówno Feio, jak i Tomczyka. Wiadomo jednak, że na wtorek, 7 marca zwołano posiedzenie Rady Nadzorczej, a przeciwko Feio działa już Polski Związek Piłki Nożnej. 

"Na jutro zostało zwołane nadzwyczajne posiedzenie Rady Nadzorczej Spółki Motor Lublin S.A., która poweźmie stosowne decyzje. Dodatkowo, w wyniku medialnych doniesień Rzecznik Dyscyplinarny Polskiego Związku Piłki Nożnej - Adam Gilarski wszczął postępowanie wyjaśniające i zobowiązał Motor do przedstawiania informacji oraz wyników badań lekarskich Prezesa Pawła Tomczyka. Jednocześnie informujemy, że akcjonariusze Klubu i Rada Nadzorcza Spółki podejmą wszelkie możliwe działania, by wyżej wymienione okoliczności nie miały negatywnego wpływu na aspekt sportowy działalności Klubu, albowiem osiągnięcie założonego celu sportowego i dobro drużyny są dla nas priorytetem" - podsumowuje  Izabela Bobrzyk.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Nie wiadomo, jak będzie wyglądała przyszłość Motoru Lublin. Goncalo Feio przejął drużynę we wrześniu 2022 roku i ze strefy spadkowej drugiej ligi wyprowadził lublinian na ósmą lokatę. Portugalczyk przekonywał, że celem jego ekipy jest udział w barażach i walka o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. W świetle obecnych wydarzeń nie jest wykluczone, że nie poprowadzi już zespołu w kolejnym meczu wyjazdowym z KKS-em Kalisz. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.