Byli reprezentanci Polski oficjalnie mogą zostać trenerami. Kurs zaliczony

Idzie nowe pokolenie trenerskie. Sebastian Mila, Arkadiusz Malarz, Łukasz Piszczek i Jakub Wawrzyniak ukończyli trenerski kurs UEFA A.

Dekadę temu PZPN powołał Szkołę Trenerów w Białej Podlaskiej, gdzie można ukończyć kurs na szkoleniowca. W czwartek absolwentami kursu UEFA A (więcej o tym kursie znajdziecie TUTAJ) zostało kilku byłych piłkarzy. To oznacza, że od teraz mogą prowadzić:

  • szkolenia dzieci i młodzieży
  • drużyny amatorskie najwyższego szczebla
  • drużyny zawodowe niższego szczebla, czyli od drugiej ligi w dół

No i są przygotowani do pełnienia funkcji asystenta pierwszego trenera w najwyższych ligach zawodowych.

Zobacz wideo Tak Kamil Stoch kibicuje Liverpoolowi. "Byście się mojej żony zapytali"

Największym nazwiskiem jest, rzecz jasna, Łukasz Piszczek, który przez wiele lat mógł podpatrywać najlepszych szkoleniowców świata (Juergena Kloppa i Thomasa Tuchela) w Borussii Dortmund. Niedawno odrzucił możliwość współpracy z Fernando Santosem, co nie spodobało się Markowi Koźmińskiemu.

- Albo chcesz być trenerem i chcesz pracować w tym zawodzie, albo zachowujesz się jak dziecko w piaskownicy. Trochę w taki sposób odbieram jego zachowanie, bo można je porównać do dziecka, które bierze sobie zabawkę i bawi się nią, kiedy ma na to ochotę - stwierdził były wiceprezes PZPN w rozmowie z TVP Sport.

- Łukasz dostał nawet jeszcze nie na starcie swojej przygody trenerskiej okazję życia. Pamiętajmy, że jeszcze nie jest trenerem, ponieważ wciąż czeka, żeby zaliczyć kurs. Jego decyzja jest dużą stratą dla obu stron. Świadczy ona o pewnej niedojrzałości zawodowej. Piszczek mówi, że ma czas i nie wiadomo co jeszcze, chociaż ma już prawie 40 lat. Szkoda, że nie zdecydował się na pracę z drużyną narodową, ale jego postawa jest bardzo niepoważna - dodał.

Egzamin zdał też Sebastian Mila, który w ostatnich latach stał się ekspertem telewizyjnym, zaś wcześniej występował w takich klubach jak m.in.: Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, Śląsk Wrocław, ŁKS Łódź czy Lechia Gdańsk. Pomocnik grał także w zagranicznych drużynach: Valerenga Oslo i Austria Wiedeń. 

38-krotny reprezentant Polski zdobył bramkę w historycznym meczu z Niemcami (2:0), który odbył się 11 października 2014 roku na Stadionie Narodowym.

Kurs ukończył także Jakub Wawrzyniak, były gracz Legii Warszawa, Lechii Gdańsk, Panathinaikosu Ateny oraz rosyjskiego Amkaru Perm, a także trzykrotny uczestnik Euro - 2008, 2012 i 2016.

Trenerem zostać zamierza również Arkadiusz Malarz, który trakcie kariery reprezentował barwy m.in. Legii Warszawa, GKS-u Bełchatów, Panachaiki, AEL Limassol i Panathinaikosu Ateny. I choć był powszechnie szanowanym bramkarzem, to ze względu na mocną konkurencję nigdy nie zadebiutował w kadrze. 

Jedyne sukcesy odnosił z Legią, z którą zdobył trzy mistrzostwa i trzy puchary kraju w latach 2016, 2017, 2018. W sezonie 2016/17 występował w Lidze Mistrzów, ale w pięciu meczach stracił aż 16 bramek. I tak może być zadowolony, bo w starciu z Borussią (4:8) bronił Radosław Cierzniak.

Kursy ukończyli też m.in. Łukasz Załuska czy Błażej Telichowski.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.