Giorgos Giakoumakis to grecki napastnik, który w lutym 2020 roku trafił na półroczne wypożyczenie z AEK-u Ateny do Górnika Zabrze. Polski klub chciał go wykupić, ale nie dogadał się z AEK-iem w kwestii sumy odstępnego. W sierpniu 2021 r. Grek przeniósł się do Celticu.
W Glasgow spisywał się bardzo dobrze. W 57 meczach zdobył 26 bramek i zanotował dwie asysty, w sezonie 2021/22 został mistrzem kraju oraz królem strzelców szkockiej Premiership. To sprawiło, że w ostatnią środę przeniósł się do amerykańskiej Atlanty United za 4,3 miliona funtów.
Odejście Greka nie przebiegało w najlepszej atmosferze. Media informowały, że od kilku tygodni był on obrażony na władze klubu, które jego zdaniem przedstawiły mu rozczarowującą ofertę przedłużenia umowy. A gdy odszedł do Stanów Zjednoczonych, już na jednej z pierwszych konferencji prasowej wbił szpilkę lidze szkockiej. - W Celticu graliśmy zupełnie inaczej, tam konkurencja nie jest tak silna. Są dwa mocne kluby, a wszystkie inne tylko próbują się bronić. Większość przeciwników stała w swoim polu karnym, my mieliśmy piłkę i szukaliśmy wolnych przestrzeni, aby zdobywać bramki - powiedział.
Należy zaznaczyć, że szkocka Premiership należy do czołowych lig w Europie. W rankingu UEFA zajmuje dziewiąte miejsce, dzięki czemu może wystawić pięciu przedstawicieli w europejskich pucharach (tylu co Holandia czy Belgia), a mistrz kraju ma gwarantowane miejsce w Lidze Mistrzów.
Giakoumakis uważa, że gra w Stanach Zjednoczonych będzie dla niego miłą odmianą po występach w Szkocji. - Tu wszyscy starają się grać, więc myślę, że będę miał jeszcze więcej miejsca na za plecami obrońców i będę mógł stwarzać im więcej problemów. Lubię grać pod presją. Jestem głodny bramek, napędzają mnie do lepszej gry - stwierdził.
Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Giakoumakis nie jest jedynym piłkarzem z przeszłością w ekstraklasie, który ostatnio odszedł z Celticu. W styczniu Josip Juranović, były gracz Legii Warszawa, przeszedł do Unionu Berlin za osiem milionów euro.
Atlanta United zainauguruje nowy sezon MLS meczem z San Jose Earthquakes. Zostanie on rozegrany w niedzielę, 26 lutego o godzinie 1:30 czasu polskiego.