W poniedziałkowy poranek południową Turcję i Syrię nawiedziło trzęsienie ziemi. Zginęło w nim ponad cztery tysiące osób, a wiele osób nadal pozostaje pod gruzami. Pod nimi był również piłkarz Hataysporu Christian Atsu. Zachodnie media po południu poinformowały, że Ghańczyk został już uratowany. Doniesienia te szybko zdementował wiceprezes Hataysporu, Mustafa Ozat.
Wielu kibiców martwiło się o życie piłkarza, który nadal był uwięziony pod gruzami. We wtorek rano, 7 lutego dobre wieści w tej sprawie przekazał turecki dziennikarz Yagiz Sabuncuoglu. Jak poinformował na Twitterze, Atsu został wyciągnięty z zawalonego domu.
Wkrótce zostało to również potwierdzone przez wiceprezesa Hataysporu Mustafę Ozata. - Christian Atsu został wydobyty ranny z gruzów. Zabrano go do szpitala z obrażeniami. Jesteśmy pod wrażeniem działania służb. Zbliżamy się do końca najbardziej niebezpiecznych godzin - powiedział w rozmowie z Radyem Gol. Przedstawiciel klubu dodał również, że pod gruzami nadal znajduje się dyrektor sportowy Taner Savut.
Ozat powiedział także, że drużyna opuści miasto. - Drużyna opuści Hatay. Turecka Federacja Piłkarska poczyniła niezbędne przygotowania do wylotu. Cała drużyna jest w obiektach klubowych z naszym trenerem Volkanem Demirelem. Stamtąd udają się do Adany - przekazał agencji Anadolu.
Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Christian Atsu trafił do Hataysporu we wrześniu 2022 roku. Wcześniej grał między innymi w Chelsea, Newcastle United i FC Porto. W bieżącym sezonie wystąpił w czterech spotkaniach. Jedynego gola strzelił na dzień przed tragicznymi wydarzeniami. Hatayspor po 21 kolejkach zajmuje 14. miejsce w tabeli z dorobkiem 23 punktów. Nad strefą spadkową ma jeden punkt przewagi. W związku z trzęsieniem ziemi rozgrywki tamtejszej Superligi zostały zawieszone do odwołania.