Partnerka Ronaldo ma poważne kłopoty. Złamała żelazną zasadę. "Ignorancja"

Georgina Rodriguez jest już równie znaną osobistością jak jej partner, Cristiano Ronaldo. Kobieta nie przypadła do gustu Saudyjczykom, którzy zarzucają jej ignorowanie zasad panujących w kraju. Chodzi o zbyt odważne stroje.

Na początku roku piłkarski świat żył sytuacją związaną z klubową przyszłością Cristiano Ronaldo. Napastnik nie mógł dojść do porozumienia z trenerem i działaczami Manchesteru United i zakończył przygodę z klubem z Premier League. Po wielu spekulacjach Portugalczyk zdecydował się na przeprowadzkę do Arabii Saudyjskiej i zasilenie szeregów Al-Nassr, z którym związał się 2,5-letnim kontraktem.

Zobacz wideo Powrót Króla! Tak powitany został Messi na treningu PSG

Georgina Rodriguez musi uważać. Partnerce Ronaldo grozi grzywna

Ronaldo podczas nowego etapu w karierze towarzyszy jego rodzina. Spore zainteresowanie mediów budzi zwłaszcza jego partnerka Georgina Rodriguez. Kobieta chętnie dzieli się w mediach społecznościowych życiem w Arabii, które nie jest dla niej aż tak idealne, jak wskazywałyby umieszczane przez nią zdjęcia.

Pojawił się kolejny problem - zbyt odważne stroje Rodriguez. Te mocno kłócą się z kulturą kraju i ogólnie przyjętymi zasadami ubioru dla kobiet. Nakazują one noszenie luźnych ubrań, zakrywających ciało w taki sposób, aby ręce były zakryte do łokcia, a nogi poniżej kostek. Partnerce Ronaldo grozi grzywna. Za pierwsze przewinienie może zapłacić 100 riali, czyli około 115 złotych. Każde kolejne będzie wiązało się z coraz wyższą karą. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Ronaldo ma już za sobą dwa występy w barwach Al-Nassr. Oba mecze w jego wykonaniu były nieudane, co przekłada się na niezbyt przychylne reakcje kibiców. Odzwierciedla je zachowanie fanów po czwartkowym spotkaniu w półfinale Superpucharu Arabii Saudyjskiej. Al-Nassr przegrało 1:3 z Al-Ittihad, a kibice zwycięskiej drużyny, chcąc podkreślić słabą postawę Portugalczyka, zaczęli skandować nazwisko Leo Messiego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.