Drastyczna kontuzja w lidze australijskiej. Na karetkę musiał czekać 15 minut [WIDEO]

Zaledwie siedem minut spędził na boisku Juande w meczu ligi australijskiej Melbourne City - Adelaide United. Zawodnik gości doznał koszmarnej kontuzji i złamał dwie kości w prawej nodze. - Jestem zdruzgotany - powiedział trener Adelaide United, Carl Veart na konferencji prasowej.

Juande piłkarską karierę rozpoczynał w Realu Betis, gdzie występował w latach 2005-2011. Reprezentował również m.in. włoską Spezię, a od 2018 roku gra w rozgrywkach ligi australijskiej. W A-League bronił barw Perth Glory, Kerali Blasters, a od 2021 roku jest zawodnikiem Adelaide United. 36-letni defensywny pomocnik jest w tym sezonie głównie rezerwowym i wystąpił w 12 spotkaniach.

Zobacz wideo PZPN poszedł na całość. "Wybór z najwyższej półki"

Juande złamał kość piszczelową i strzałkową w meczu ligi australijskiej 

Była 59. minuta niedzielnego spotkania Melbourne City - Adelaide United w 20. kolejce ligi australijskiej. Goście prowadzili 3:2, a wtedy na boisku zameldował się Juande, który zmienił Ethana Alagicha. 

Występ hiszpańskiego pomocnika trwał zaledwie siedem minut. W 66. minucie starł się w walce o piłkę z jednym z piłkarzy gospodarzy. Sędzia odgwizdał faul dla Melbourne i pokazał żółtą kartkę Juande. Nie zdawał sobie sprawę z tego, że ten doznał złamania kości piszczelowej i strzałkowej w prawej nodze.  Spotkanie zostało przerwane na blisko 15 minut. Po tym czasie pojawiła się karetka, która zabrała zawodnika do szpitala. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 3:3. 

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Jeszcze na boisku sytuacja bardzo dotknęła piłkarzy Adelaide United, którzy mieli problem z powstrzymaniem łez. Również poruszony był trener, Carl Veart.

- W pełni wspieramy Juande i jego rodzinę - powiedział szkoleniowiec na konferencji prasowej po meczu z Melbourne City. - Nikt nie chciałby być świadkiem takiego zdarzenia. Trudno było na to patrzeć i czekać, aż zabiorą go z boiska. Jestem tym całkowicie zdruzgotany. 

Veart dodawał, że cała drużyna jest w lekkim szoku i chwilę zajmie jej otrząśnięcie się po tej sytuacji. - Kiedy widzisz, jak jeden z twoich kolegów doznaje tak poważnej kontuzji, to musi zająć trochę czasu uporanie się z tym.

W poniedziałek Juande przeszedł operację po złamaniu obu kości prawej nogi w szpitalu w Melbourne. Nie wiadomo kiedy i czy w ogóle Hiszpan wróci do gry w piłkę. Głównie z powodu jego wieku. W sierpniu pomocnik skończy 37 lat. 

Po niedzielnym spotkaniu Adelaide United zajmuje piąte miejsce, które gwarantuje grę w play-offach ligi australijskiej. Traci przy tym osiem punktów do Melbourne City. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.