Wojciech Szczęsny był jednym z nominowanych do nagrody Sportowca Roku w Polsce, ale nie mógł pojawić się na rozdaniu nagród. Bramkarz 7 stycznia rozgrywał mecz przeciwko Udinese i spędził na murawie 90 minut. Ponadto popisał się świetną interwencją, która znacznie przyczyniła się do wygranej jego zespołu 1:0. Na Gali Mistrzów Sportu, w imieniu Szczęsnego pojawiła się żona w towarzystwie Jana Szczęsnego - brata piłkarza.
Jeszcze przed Galą Mistrzów sportu, Marina Łuczenko-Szczęsna namawiała obserwatorów w serwisie Instagram do głosowania na jej męża w kategorii Sportowiec Roku. Na samej gali wokalistka reprezentowała bramkarza reprezentacji Polski, a jej towarzyszem był Jan Szczęsny. Brat Wojciecha jest do niego bardzo podobny, co prowadziło do licznych pomyłek ze strony innych gości wydarzenia.
"Janek robi tu furorę. Wszyscy proszą go o zdjęcia. Myślą, że to jest Wojtek" - relacjonowała Łuczenko-Szczęsna za pośrednictwem Instagram Stories. Tam również dodawała zdjęcia oraz filmy ze szwagrem. Jan Szczęsny jest trzy lata starszy od brata i jego kariera również zapowiadała się obiecująco. Jak sam przyznał w 2011 roku, jego karierę zatrzymały liczne kontuzje.
Marina oraz Jan nie mieli jednak z czego się cieszyć, ponieważ Wojciech Szczęsny nie znalazł się nawet w pierwszej dziesiątce głosowania na Sportowca Roku. Polski bramkarz prezentował fantastyczną formę na mundialu w Katarze, ale to nie wystarczyło. Wśród dziesięciu najlepszych dziesięciu sportowców znalazł się tylko jeden piłkarz - Robert Lewandowski, który zajął trzecie miejsce. Sportowe Roku została Iga Świątek.