Pokazali, co wdowa po Pele zrobiła nad trumną. Poruszające

W Brazylii trwają uroczystości pogrzebowe Pelego. W poniedziałek na stadionie Santosu wystawiono trumnę z ciałem legendarnego piłkarza. Jedną z pierwszych osób, które pożegnały Brazylijczyka, była jego żona. Fotoreporterzy wychwycili poruszający gest kobiety.

W zeszły czwartek 29 grudnia świat obiegła tragiczna informacja o śmierci Pelego. Władze Brazylii ogłosiły trzydniową żałobę narodową, a od poniedziałku trwają uroczystości pogrzebowe. We wtorek trumna z ciałem legendarnego piłkarza spocznie na cmentarzu Memorial Necropole Ecumenica, który znajduje się w Księgi Rekordów Guinessa. Sama ceremonia pochówku będzie miała prywatny charakter.

Zobacz wideo Przygody Stocha z literaturą. Skoczek mówi jak Dziki z "Poranku Kojota".

Media wyłapały ten szczegół. Wzruszający gest żony Pelego

W poniedziałek ciało Pelego zostało wystawione na płycie boiska Santosu. Jedną z pierwszych osób, która oddała hołd zmarłemu, była jego żona - Marcia Aoki. Kobieta podeszła do trumny, pochyliła się nad ciałem i wtedy doszło do wzruszającej sytuacji. Zdjęła z szyi łańcuszek z krzyżem i położyła na piłkarzu. Jak podaje Agencja Reuters, kobiecie towarzyszył syn piłkarza - Edinho. 

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Ciało piłkarza będzie wystawione na stadionie do wtorku do godziny 10:00 czasu lokalnego. Później wyruszy kondukt żałobny, który w drodze na miejsce pochówku wstąpi też pod dom matki zmarłego - 100-letniej Celeste. Kobieta nie jest świadoma, nie wie, że jej syn nie żyje i nie porusza się o własnych siłach. Jej uczestnictwo w uroczystościach będzie miało charakter symboliczny.

Pele jako jedyny piłkarz w historii trzykrotnie zdobywał mistrzostwo świata - legendarny napastnik sięgał po tytuły z reprezentacją Brazylii w 1958, 1962 i 1970 roku. Przez niemal całą karierę występował w rodzimym Santosie. Jedynie ostatnie dwa lata gry (1975-1977) spędził w amerykańskim New York Cosmos. Wielu ekspertów i obserwatorów uważa Pelego za najlepszego piłkarza w historii.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.