Barcelona nie ma dobrego wyjścia? Palący problem uzależnienia od Lewandowskiego

Zawieszenie Roberta Lewandowskiego na najblizsze trzy ligowe mecze to dość duży problem dla Xaviego i FC Barcelony. Co prawda trener ma trzy opcje, by wstawić kogoś na pozycję Polaka, ale żadna nie jest na tyle jakościowa. I nikt nie jest klasycznym napastnikiem.

Robert Lewandowski został zawieszony za czerwoną kartkę, którą otrzymał w ostatnim meczu ligowym przed mundialem z Osasuną Pampeluna (wygrana FC Barcelony 2:1), a także za zachowania i gesty wobec sędziego, które uznano za obraźliwe. W związku z tym nie zobaczymy Polaka w trzech bardzo ważnych i trudnych meczach ligowych - w derbach Barcelony z Espanyolem, w szlagierze z Atletico Madryt i w starciu z niewygodnym Getafe. Xavi ma możliwości, by przetrwać pauzę Polaka, ale nie są one na tyle dobre, by w pełni zastąpić Lewandowskiego.

Zobacz wideo Lewandowski nie ma radości z reprezentacji?

Barcelona musi kimś zastąpić Lewandowskiego

"Marca" zauważa, że trzech ofensywnych zawodników może zagrać na pozycji "dziewiątki". Są to Memphis Depay, Ansu Fati i Ferran Torres. Jednak zadanie przed nimi jest piekielnie trudne.

Barcelona jest uzależniona od gry Lewandowskiego i jego skuteczności. 18 goli w 19 meczach w krajowych rozgrywkach i Lidze Mistrzów to wynik robiący wrażenie. To 2/5 wszystkich trafień Barcelony w tym sezonie. Żaden ze wspomnianej trójki nie jest w stanie dorównać do takiego bilansu.

Depay ma na koncie zaledwie jedną bramkę, ale grał tylko trzy spotkania. Przez prawie 1,5 miesiąca był wykluczony z gry z powodu kontuzji uda. Fati w dużej mierze wchodził z ławki, ale zagrał w 20 meczach. Jednak strzelił tylko trzy gole. Nie gra tak pewnie jak kiedyś, wynika to z obaw o odnowienie kontuzji kolana, która zabrała mu rok kariery. Torres zdobył pięć bramek, choć mógł mieć ich znacznie więcej. W Barcelonie marnuje sporo dobrych okazji.

Xavi raz grał bez Lewandowskiego w pierwszym składzie. Miało to miejsce w wyjazdowym starciu z Cadiz CF. Wówczas na szpicy postawił na Depaya, dla którego był to pierwszy występ w sezonie. Holender zawiódł, po mniej niż godzinie gry zmienił go Polak. Wówczas gra "Dumy Katalonii" zaczęła wyglądać dużo lepiej i wygrała 4:0.

"Marca" uważa, że najlepszą opcją jest Fati, którego wejścia z ławki zawsze ożywiały grę, a będzie potrzebne szybkie złapanie rytmu po mundialowej przerwie. Dla niego to też dobra okazja na zbudowanie pewności siebie.

Żaden z trójki zastępców nie jest "klasyczną dziewiątką". Prędzej można się spodziewać wariantu z fałszywym napastnikiem. Dałby on większe możliwości skrzydłowym.

FC Barcelona jest liderem La Ligi po 14 kolejkach. Ma dwa punkty przewagi nad Realem Madryt. Swój pierwszy mecz po mundialu zagra w Sylwestra. Zmierzy się we wspomnianych wcześniej derbach z Espanyolem na Spotify Camp Nou. Lewandowski pewnie prowadzi zaś klasyfikacji strzelców rozgrywek z 13 bramkami na koncie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.