Podpisywanie umów z zawodnikami, którym kończą się kontrakty z aktualnymi drużynami, to coraz częstsza praktyka na najwyższym piłkarskim poziomie. Wszystko ma oczywiście związek z coraz bardziej wywindowanymi cenami, które życzą sobie kluby za transfer poszczególnych graczy. W ostatnich latach z kartą w ręku kluby zmieniali m.in. Leo Messi, Sergio Ramos, David Alaba czy Paul Pogba. Wydaje się, że w najbliższym czasie kilku kolejnych piłkarzy zdecyduje się na taki ruch.
Latem 2023 roku kończą się kontrakty m.in. Leo Messiemu czy Karimowi Benzemie. O ile w przypadku Francuza wszystko wskazuje na to, że pozostanie w Realu Madryt, o tyle o przyszłości Messiego w ostatnim czasie było wiele różnych doniesień. Powrót do FC Barcelony, przejście do Interu Miami, a najnowsze informują, że świeżo upieczony mistrz świata pozostanie w PSG.
Od stycznia kilku zawodników Realu Madryt może szukać nowego pracodawcy, bo poza Benzemą, umowy latem wygasają Toniemu Kroosowi, Luce Modriciowi i Marco Asensio. Tutaj jednak sytuacje wydają się jasne. Niemiec przyznawał, że po sezonie zakończy karierę, albo przedłuży umowę z "Królewskimi" i podobnie będzie najpewniej w przypadku Chorwata. Najwięcej niewiadomych jest w przypadku Asensio, który był w pewnym czasie łączony z sensacyjnym transferem do FC Barcelony.
Także w Chelsea dwóch graczy może pożegnać się z klubem, a mianowicie Jorginho i N'Golo Kante, którzy nie przedłużyli dotychczas umowy z londyńską ekipą. Duet podstawowych stoperów może opuścić Inter Mediolan, gdyż Milan Skriniar i Stefan de Vrij także mają kontrakty do lata 2023 roku.
Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl