Benzema atakuje Deschampsa? Hiszpanie tak to tłumaczą

Sytuacja we Francji robi się coraz gorętsza. Karim Benzema, za pośrednictwem Twittera, ponownie podgrzał atmosferę, co nie umknęło uwadze zagranicznych mediów.
Karim Benzema
Fot. Daniel Mihailescu AP

Atmosfera wokół reprezentacji Francji nie jest w ostatnich dniach najlepsza. Choć podopieczni Didiera Deschampsa zdołali zdobyć srebrne medale na mistrzostwach świata w Katarze, media rozmawiają głównie o decyzji Karima Benzemy, który zdecydował się zakończyć reprezentacyjną karierę. Głównym tego powodem ma być postać samego selekcjonera, któremu nigdy nie było po drodze z napastnikiem Realu Madryt.

Zobacz wideo Dariusz Szpakowski o polskiej piłce. "Skończmy z tym polskim piekiełkiem"

Subtelna szpilka

W trakcie świąt Bożego Narodzenia głos w sprawie konfliktu na linii Benzema - Deschamps zabrał były agent zawodnika, Karim Djaziri. Według jego słów, już niedługo "prawda wyjdzie na jaw", mimo kłamstw sztabu szkoleniowego reprezentacji Francji.

Wypowiedzi w podobnym stylu w ostatnim czasie nie brakowało. Głównie nadchodziły one z szeroko pojętego obozu zawodnika, który miał być gotowy do gry na mistrzostwach świata już w meczu z Polską, a jak wiemy, nie pojawił się w Katarze do końca trwania mundialu.

Teraz sam Benzema dolał oliwy do ognia, publikując w mediach społecznościowe zdjęcie z mocnym opisem "Jak już raz spojrzysz, wtedy wiesz wszystko". Ma to być nawiązanie do postaci Didiera Deschampsa, który według zwycięzcy Złotej Piłki jest nie do końca szczerym człowiekiem.

Przypomnijmy, że konflikt na linii Benzema - Deschamps trwa już od wielu lat. Od 2015 roku, napastnik Realu Madryt pojechał z reprezentacją Francji na zaledwie jeden duży turniej, jakim było Euro 2020. Tym razem problemem okazała się kontuzja, która miała pozwolić piłkarzowi wrócić do gry od początku fazy pucharowej. Tak się jednak nie stało.

Więcej o: