Radosław Majecki bohaterem w Belgii. Obronił kolejny rzut karny

Radosław Majecki obronił rzut karny w meczu belgijskiej ekstraklasy. Dzięki temu jego Cercle Brugge zremisowało z KV Mechelen 1:1. To trzecia obroniona przez Polaka "jedenastka" w tym sezonie.
Radosław Majecki broni rzut karny
screen https://twitter.com/Foet247Benelux/status/1606399948890808325

Radosław Majecki dołączył do Cercle Brugge na zasadzie wypożyczenia z AS Monaco w celu regularnej gry przed mistrzostwami świata w Katarze. 23-letni Polak na mundial nie pojechał, ale jest w Belgii niekwestionowanym numerem jeden. Tamtejsze media zdążyły już jednak zadrwić z niego, kiedy powiedział, że chce walczyć o mistrzostwo kraju. "Majecki zdaje się nie wiedzieć, z którym klubem w Wenecji Północy podpisał kontrakt" – pisał portal walfoot.be.

Zobacz wideo Rostkowski ocenił finał Marciniaka: Mecz Francja-Argentyna dobrze sędziowany przez Polaka

Majecki bohaterem swojego zespołu. Obronił rzut karny

Majecki nie przejął się tym szczególnie i robi swoje. W październiku jego parada została wybrana interwencją kolejki. W tym samym miesiącu Majecki obronił rzut karny. Wygląda na to, że były bramkarz Legii Warszawa jest specjalistą od "jedenastek". W piątek jego zespół zagrał wyjazdowy mecz ligowy z KV Mechelen. W trzeciej minucie zespół Majeckiego objął prowadzenie, ale stracił je w 71. minucie. W 87. minucie było blisko dramatu, bo sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Ale Majecki stanął na wysokości zadania i po raz trzeci w tym sezonie odbił piłkę! Dzięki jego interwencji Cercle Brugge zdobyło jeden punkt.

Majecki do tej pory zanotował 17 występów w Brugii, z czego w czterech zanotował czyste konto. Jego Cercle Brugge na początku sezonu nie błyszczało formą, a on sam miał sporo pracy w trakcie spotkań. Na jedenaście meczów przegrało sześć, przez co zajmowało przedostatnie miejsce w Jupiler League. Drużyna miała też trzecią najgorszą defensywę w lidze. Jednak w ostatnich siedmiu kolejkach drużyna nie przegrała ani razu, mając pięć wygranych i dwa remisy. Ta seria sprawiła, że zespół awansował z 17. na ósme miejsce w tabeli.

Następny mecz Cercle Brugge zagra już w 2023 roku. 7 stycznia zmierzy się przed własną publicznością z siódmym zespołem w tabeli - Westerlo.

Więcej o: