Salt Bae dostał "bana". Bezlitośni dla największego atencjusza MŚ

Znany turecki kucharz-celebryta Salt Bae niespodziewanie został antybohaterem po finale mistrzostwa świata w Katarze. Na murawie Lusail Stadium zaczepiał zawodników reprezentacji Argentyny i zmuszał ich do robienia wspólnych zdjęć, co spotkało się z krytyką mediów. Na skandaliczne zachowanie Turka zareagowali organizatorzy US Open Cup i zabronili mu wstępu na finały rozgrywek.

Argentyna pokonała po rzutach karnych Francję (3:3, karne 4-2) i po raz trzeci w historii została mistrzem świata w piłce nożnej. Po ostatnim gwizdku rozpoczęła się wielka feta. Niespodziewanie na murawie Lusail Stadium pojawił się Nusret Gokce, znanym lepiej jako Salt Bae. Turecki kucharz-celebryta popsuł swoim zachowaniem święto Argentyńczyków, co odbiło się szerokim echem na całym świecie. Na skandaliczne zachowanie Gokce zareagowali również organizatorzy US Open Cup. 

Zobacz wideo Największa atrakcja Kataru. Maksymalny odjazd. "Co tu się dzieje?"

Salt Bae ponosi konsekwencje skandalicznego zachowania. Organizatorzy US Open Cup odebrali mu prawo wstępu na finał rozgrywek

US Open Cup to jeden z najstarszych i najbardziej prestiżowych turniejów piłkarskich w Stanach Zjednoczonych. Rozgrywany jest od 1913 roku. W 2020 i 2021 roku rozgrywki odwołano z powodu pandemii koronawirusa. W tym sezonie wszystko odbywa się zgodnie z planem. Już teraz wiadomo, że kolejnego meczu finałowego amerykańskich rozgrywek z trybun nie zobaczy Salt Bae.

W odpowiedzi na skandaliczne zachowanie Turka, organizatorzy US Open Cup zabronili mu wejścia na stadion na spotkanie finałowe w 2023 roku. "Salt Bae zostaje niniejszym wykluczony z finału US Open Cup 2023" - napisali działacze rozgrywek na oficjalnym koncie US Open Cup na Twitterze. Gest organizatorów spotkał się z dużą aprobatą internautów. "Czapki z głów za decyzję", "W końcu ktoś zrobił z tym porządek", "Jako obywatela Turcji cieszy mnie ta decyzja" - pisali. Tweet polubiło już ponad 130 tysięcy osób. 

Przypomnijmy, Bae wywołał niemały skandal wchodząc na murawę stadionu w Katarze. Nie dość, że ustawiał się z zawodnikami do wspólnych zdjęć, to był w swoich działaniach wyjątkowo nachalny, co wyglądało nieco żenująco. Co więcej, wziął w ręce trofeum z 18-karatowego złota, warte około 17,7 miliona funtów. Tym samym złamał przepisy FIFA, które mówią, że pucharu mogą dotknąć jedynie zwycięzcy i głowy państw. Turek przygryzał również medale. 

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

W związku z tym organizatorzy US Open Cup postanowili zapobiec powtórce sytuacji w finale amerykańskich rozgrywek i już zawczasu zakazali mężczyźnie wstępu na stadion. Niewykluczone, że w podobny sposób postąpią inne organizacje. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.