Crespo posłużył się przykładem dwóch legend tenisa, by pokazać że Messi jest lepszy od Ronaldo

Hernan Crespo posłużył się oryginalnym porównaniem, by wytłumaczyć, kto jego zdaniem jest lepszy - Lionel Messi czy Cristiano Ronaldo. Porównał obu do legend tenisa, Rogera Federera i Rafaela Nadala.

Cristiano Ronaldo i Lionel Messi uważani są za najlepszych piłkarzy swojego pokolenia i jednych z najlepszych piłkarzy wszech czasów. Od lat trwa dyskusja, który z nich jest właściwie lepszy. Swoje zdanie postanowił wyrazić Hernan Crespo, który miał okazję grać przeciwko Ronaldo. Z Messim dzielił natomiast szatnię reprezentacji Argentyny. 

Zobacz wideo Jak dziennikarze odbierają swoje bilety w Katarze? Wszystko jest zautomatyzowane

Hernan Crespo zdecydował kto jest lepszy - Messi, czy Ronaldo. Porównał ich do Federera i Nadala

Były napastnik Lazio, Interu Mediolan, Chelsea, czy Milanu użył dość oryginalnego porównania, by wytłumaczyć, który z nich jest lepszy. Porównał obu piłkarzy do... Rogera Federera i Rafaela Nadala. Można powiedzieć, że obaj są tenisowymi odpowiednikami Messiego i Ronaldo. Kibice także od lat debatują, który z nich zasługuje na tytuł najlepszego tenisisty w historii. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Mogłoby się wydawać, że w walce o ten tytuł uprzywilejowany jest Hiszpan, który wygrał aż 22 turnieje wielkoszlemowe i jest pod tym względem rekordzistą. Szwajcar ma o dwa tytuły mniej i zakończył już karierę. Wciąż cieszy się jednak ogromną sympatią kibiców i nie brakuje opinii, że to właśnie on jest lepszy. 

- Obaj są świetnymi, świetnymi graczami i musimy chylić przed nimi czoła. Ale twoje uczucia, kiedy patrzysz na Messiego i Federera, są inne - powiedział Crespo przy okazji współpracy z firmą bukmacherską Ladbrokes, cytowany przez "The Mirror". - Ronaldo i Nadal są wciąż niesamowici w tym, co robią, ale dla mnie Lionel Messi i Roger Federer to inny poziom - dodał. 

Crespo nawet nie stara się ukryć, że faworyzuje swojego rodaka. Wypowiada się o nim wyłącznie w superlatywach, jak reszta Argentyńczyków. W ojczyźnie Messi cieszy się statusem porównywalnym do Boga. - Myślę, że zasługuje na wszystko w piłce nożnej, ponieważ jest typem gracza, który ma ogromny szacunek do wszystkiego w grze: przeciwników, zasad, kibiców, klubu lub kraju, który reprezentuje - stwierdził. 

Były piłkarz dodał także, że życzy Messiemu przede wszystkim triumfu w mistrzostwach świata w Katarze. Jego zdaniem, futbol "ma dług wobec Messiego". - Nasze uczucia jako Argentyńczyków są w tym roku proste: chcemy, aby Lionel Messi wygrał mistrzostwa świata. A następnie chcemy, by Argentyna wygrała mistrzostwa świata. On jest priorytetem. Najważniejsze, by wygrał. Jest częścią nas wszystkich i to od około 15 lat. Naprawdę na to zasługuje - podsumował. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.